Pierwszy zimowy weekend przyniósł utrudnienia na drogach. Od niedzieli (23.11) do poniedziałkowego poranka (24.11) w województwie podlaskim doszło do niemal 100 kolizji.
Przy takiej pogodzie auto nie zawsze zatrzyma się tam, gdzie chcemy – mówi młodszy inspektor Tomasz Krupa, rzecznik prasowy Podlaskiej Policji
-Bezpieczeństwo zależy w największym stopniu od kierowców i przygotowania samochodu do poruszania się w takich warunkach. Wszyscy powinniśmy pamiętać o zmniejszeniu prędkości oraz dostosowywaniu prędkości do warunków panujących na drodze. Musimy pamiętać, że przy tak intensywnych opadach śniegu, zalegającym przy jezdni błocie – samochód nie zawsze zatrzyma się tam, gdzie będziemy tego chcieli.
Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kolnie Ewa Gołąbek poinformowała z kolei o serii kolizji, do których doszło w niedzielę.
– Wczoraj na ekspresowej „61” w rejonie Karwowa w ciągu dwóch godzin doszło do trzech kolizji z udziałem łącznie siedmiu pojazdów. Główną przyczyną tych zdarzeń było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze oraz niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami. Na drogach panują obecnie niekorzystne warunki. Jest bardzo ślisko. Zachowajmy zatem szczególną ostrożność i bezpieczną prędkość – zaapelowała.
Do innego zdarzenia drogowego doszło na „sześćdziesiątce jedynce” w poniedziałek nad ranem. Jak informuje młodszy brygadier Paweł Leszczyński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży, strażacy otrzymali zgłoszenie po godzinie szóstej.
– Zdarzenie miało miejsce na drodze S61 w okolicach miejscowości Zagroby, gmina Śniadowo. Po dojeździe na miejsce okazało się, że pojazd dostawczy leżał na boku. Kierowca był już poza pojazdem, ale przybyły zastęp ZRM przebadał kierowcę i postanowił przewieźć go do szpitala na dalszą diagnostykę – wyjaśnił oficer prasowy łomżyńskiej PSP.
W najbliższych godzinach synoptycy zapowiadają delikatne opady śniegu. Na drogach może pojawić się gołoledź.









