W Sejmie odbyło się już pierwsze czytanie ustawy w obronie polskich lasów. To projekt obywatelski, pod którym podpisało się pół miliona Polaków. – Polacy doskonale wiedzą, że lasy muszą być w polskich rękach – mówił w Poranku Siódma9 rzecznik Lasów Państwowych, Michał Gzowski.
Celem przygotowanych zmian jest zatrzymanie unijnych planów przeniesienia zarządzania lasami z kompetencji krajowych do kompetencji wspólnych Unii Europejskiej. W myśl projektu, polski parlament większością 2/3 głosów podejmowałby decyzję odnośnie każdej zmiany ws. lasów proponowanej przez Brukselę.
Michał Gzowski pytany o to, dlaczego przejęcie przez unię nadzoru nad lasami byłoby złe, przypomniał sytuację w Puszczy Białowieskiej
– Leśnicy mówili, że grupa drzew jest zainfekowana kornikiem i należało te chore drzewa usunąć, aby ten kornik się nie rozprzestrzenił, ale oczywiście europejscy biurokraci wsłuchali się w głosy pseudoekologów, którzy tam protestowali. Nie wysłuchano wówczas głosu pana ministra, prof. Jana Szyszko, grupy leśników i naukowców. Przez to właśnie, dzisiaj puszcza jest martwa.
Cała rozmowa z Michałem Gzowskim:









