Śniadowo – Łapy i Śniadowo – Łomża. To dwie linie kolejowe, które mają zostać odnowione i mają sprawić, że pociągi, nie tylko towarowe, pojawią się na dobre w subregionie łomżyńskim.
To będą wspaniałe, nowoczesne linie – podkreśla wicemarszałek województwa podlaskiego, Marek Olbryś:
– To będzie linia połączona ze stolicą województwa z elektryfikacją, nowymi przystankami. To jest bardzo realne. To jest 5 mln złotych, które województwo podlaskie przeznaczyło na projektowanie. Jesteśmy w fazie projektowania. Do Łomży będzie nowy przystanek. Przypomnimy sobie lata świetności kolei, która miała w latach 60. 70., gdzie były połączenia z Warszawą. Już mamy zaplanowane cztery pary pociągów do Białegostoku.
Władze województwa podlaskiego są otwarte na współpracę z samorządem Mazowsza w sprawie połączenia linii kolejowych:
– Te pociągi z kierunku Łomża mogą jeździć do Ostrołęki, Warszawy, do Tłuszcza. W tamtym kierunku jak najbardziej jest to możliwe. Jesteśmy już po pierwszych rozmowach z województwem mazowieckim. Ostatnio nawet prezydent Ostrołęki o to się pytał, czy w jakiś sposób może nam pomóc, żeby te połączenie między Śniadowem a Ostrołęką było. Jak najbardziej tutaj rozmawiamy. Perspektywy są jak najbardziej obiecujące.
Przypomnijmy, że na terenie województwa podlaskiego realizowane są także inwestycje związane z Rail Baltiką oraz Centralnym Portem Komunikacyjnym. W związku z tym wydaje się, że powrót kolei jest bliżej, niż kiedykolwiek w ostatnich latach.
jt









