W kalendarzu liturgicznym Kościoła katolickiego 20 stycznia obchodzimy wspomnienie świętego Fabiana, papieża i męczennika. Ten święty z III wieku jest przykładem pokory, odwagi i Bożego prowadzenia w życiu Kościoła. Jako patron Rzymu i symbol jedności wiary, jego postać przypomina nam o tym, jak Bóg wybiera swoich sług spośród zwykłych ludzi, by prowadzić Lud Boży przez burzliwe czasy.
Święty Fabian urodził się około 200 roku w Rzymie, w rodzinie rzymskiej. Niewiele wiadomo o jego wczesnym życiu – był prawdopodobnie laikiem (laik – osoba świecka, niebędąca duchownym), zajmującym się rolnictwem na obrzeżach miasta. W tamtych czasach Kościół rzymski rozwijał się w cieniu Imperium Rzymskiego, gdzie chrześcijanie często spotykali się z prześladowaniami. Fabian nie należał do grona prominentnych duchownych; był zwykłym wiernym, który przybył do Rzymu po śmierci papieża Antera (Anter – poprzednik Fabiana, papież w latach 235–236), by uczestniczyć w wyborze nowego biskupa Rzymu.
Wybór Fabiana na papieża jest jednym z najbardziej niezwykłych wydarzeń w historii Kościoła. Miało to miejsce 10 stycznia 236 roku. Zgromadzeni duchowni i wierni debatowali nad kandydatami, gdy nagle na głowę Fabiana usiadł gołąb – symbol Ducha Świętego. Euzebiusz z Cezarei, historyk Kościoła, opisuje to jako znak Bożej interwencji: „Gołąb zstąpił z nieba i usiadł na głowie Fabiana, co wszyscy uznali za wolę Bożą”. W tamtej epoce wybór papieża odbywał się przez aklamację (aklamacja – publiczne uznanie i zgoda zgromadzonych), a ten cudowny znak przekonał wszystkich, że Fabian jest wybrańcem. Pomimo braku doświadczenia kapłańskiego, został konsekrowany (konsekrowany – uświęcony i wyświęcony na biskupa) i objął urząd jako 20. następca św. Piotra.
To wydarzenie przypomina biblijne zstąpienie Ducha Świętego w postaci gołębicy podczas chrztu Jezusa (Ewangelia wg św. Mateusza 3,16). Święty Fabian, początkowo zaskoczony, przyjął to powołanie z pokorą, stając się przykładem, jak Bóg wybiera „to, co słabe w oczach świata” (1 Kor 1,27).
Pontyfikat św. Fabiana trwał 14 lat, od 236 do 250 roku, i przypadł na okres względnego pokoju w Imperium Rzymskim. Po burzliwych czasach prześladowań za cesarzy takich jak Maksymin Trak, Kościół mógł się rozwijać. Fabian skupił się na organizacji wewnętrznej Kościoła rzymskiego, co było kluczowe dla jego przetrwania.
Jedną z najważniejszych reform było podzielenie Rzymu na siedem okręgów administracyjnych, zwanych diakoniami (diakonia – jednostka administracyjna Kościoła, odpowiedzialna za opiekę nad ubogimi i wiernymi w danym rejonie). Na czele każdej diakonii stanął diakon, który zarządzał pomocą charytatywną, katechizacją i administracją. To usprawniło opiekę nad wiernymi, zwłaszcza w szybko rosnącej wspólnocie chrześcijańskiej. Fabian mianował także subdiakonów i kleryków niższych święceń, budując hierarchię kościelną.
Podczas jego rządów Kościół rzymski utrzymywał kontakty z innymi wspólnotami, m.in. z Kartaginą i Aleksandrią. Fabian wysyłał misjonarzy do Galii (Galia – starożytna nazwa Francji), co przyczyniło się do ewangelizacji Europy. Zajmował się także sprawami doktrynalnymi, np. potępieniem herezji Pryscyliana (głosił zło materii i ciała, radykalny celibat oraz podważał niektóre prawdy wiary o Trójcy i wcieleniu), choć źródła historyczne nie są tu jednoznaczne.
Papież Fabian dbał o pamięć męczenników, nakazując spisywanie akt męczeństwa i organizując pochówki w katakumbach (katakumby – podziemne cmentarze chrześcijan w Rzymie). To on zlecił budowę bazyliki nad grobem św. Piotra, co stało się fundamentem dla późniejszej Bazyliki Watykańskiej. Jego pontyfikat był czasem konsolidacji (konsolidacja – umocnienie i zjednoczenie), przygotowującym Kościół na nadchodzące próby.
Spokój zakończył się w 250 roku, gdy cesarz Decjusz (Decjusz – rzymski cesarz panujący w latach 249–251) wydał edykt nakazujący wszystkim obywatelom złożenie ofiary bogom rzymskim. Było to częścią polityki jedności imperium, ale dla chrześcijan oznaczało apostazję (apostazja – odstąpienie od wiary). Prześladowania wybuchły z nową siłą – wielu wiernych aresztowano, torturowano i zabijano.
Święty Fabian, jako głowa Kościoła, stał się celem ataków. Nie ukrywał się, lecz otwarcie wyznawał wiarę. Został aresztowany i uwięziony w Rzymie. Według tradycji, zmarł 20 stycznia 250 roku w więzieniu, prawdopodobnie z powodu tortur lub głodu, choć niektóre źródła mówią o ścięciu. Jego męczeństwo jest świadectwem wierności Chrystusowi – nie złożył ofiary pogańskim bogom, co byłoby zdradą wiary.
Pochowano go w katakumbach św. Kaliksta (Kalikst – papież z III wieku, twórca katakumb), gdzie do dziś znajdują się jego relikwie. Wraz z nim zginęło wielu innych chrześcijan, w tym diakoni i wierni, co wzmocniło kult męczenników w Kościele.
Kult św. Fabiana rozpoczął się zaraz po jego śmierci. Już w IV wieku wspominano go w kalendarzach liturgicznych, a jego grób stał się miejscem pielgrzymek. W średniowieczu jego relikwie przeniesiono do bazyliki św. Sebastiana poza murami Rzymu, a w 1854 roku odkryto jego sarkofag z inskrypcją „Fabianus episcopus martyr” (Fabian biskup męczennik).
W Polsce kult św. Fabiana jest obecny w parafiach pod jego wezwaniem, np. w niektórych kościołach na Podlasiu czy w Małopolsce. Jest patronem rolników (ze względu na swoje pochodzenie), garncarzy i Rzymu. Jego święto przypada na 20 stycznia, często łączone ze św. Sebastianem, innym męczennikiem z tego okresu.
Dziś św. Fabian przypomina nam o roli Ducha Świętego w Kościele. W czasach, gdy wiara jest testowana przez sekularyzm (sekularyzm – oddzielenie religii od życia publicznego), jego przykład zachęca do odwagi i organizacji wspólnoty parafialnej. Jak on reformował Kościół, tak my możemy budować naszą parafię przez diakonię miłosierdzia i ewangelizację.
Fot.: Fabian Papież, Wikipedia









