Oszust matrymonialny, który okradł kobietę poznaną wcześniej przez Internet, został zatrzymany dzięki pracy funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem, a większość skradzionych rzeczy udało się odzyskać. 32-latek może teraz trafić do więzienia na pięć lat.
Jak poinformowała młodszy aspirant Kinga Wlazło z Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem, miejscowi policjanci otrzymali informację o kradzieży w jednym z domów w powiecie wysokomazowieckim.
– Z relacji pokrzywdzonej 39-latki wynikało, że za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych poznała mężczyznę. Po kilku dniach korespondencji kobieta zaangażowała się w ten związek i zaproponowała 32-latkowi wspólne zamieszkanie. Sielanka pary trwała tylko 2 tygodnie. Po tym czasie mężczyzna niespodziewanie opuścił mieszkanie, zabierając ze sobą cenne przedmioty należące do kobiety – w tym 6 zegarków różnych marek, głośnik oraz słuchawki bezprzewodowe. Pokrzywdzona oszacowała straty na kwotę 8200 złotych – relacjonowała policjantka.
Funkcjonariusze Zespołu Operacyjno-Rozpoznawczego Wydziału Kryminalnego, we współpracy z rodziną i znajomymi pokrzywdzonej, zdołali ustalić miejsce pobytu mężczyzny.
– W zatrzymaniu mężczyzny pomógł właściciel jednej z Gdańskich restauracji, który szukał pracownika. To na jego ogłoszenie odpowiedział właśnie poszukiwany przez policjantów złodziej. Po konsultacji z policjantami umówił się z 32-latkiem na rozmowę kwalifikacyjną, podczas której „Tulipan” został zatrzymany przez mundurowych z Komisariatu Policji II w Gdańsku. Dalsze ustalenia kryminalnych prowadzących sprawę wskazały, że mężczyzna sprzedał skradzione przedmioty w jednym z lombardów w Białymstoku – powiedziała mł. asp. Kinga Wlazło.
Policjanci ustalili punkt, w którym złodziej dokonał sprzedaży i odzyskali większość zrabowanych od kobiety rzeczy. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży, za który kodeks karny przewiduje nawet pięć lat pozbawienia wolności.









