Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Wiara: W oczekiwaniu na Zesłanie Ducha Świętego – Dar Mądrości

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Pewnie wiele razy słyszeliśmy o darach Ducha Świętego. Może jesteśmy w stanie powiedzieć, ile ich jest, a może, co niektórzy, będą umieli je wymienić (dar mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej), ale czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się, czym są i po co są one nam potrzebne?

Słowo „dar” będzie miało podwójne znaczenie, po pierwsze: „to, co się komuś ofiaruje” i po drugie: „wrodzona zdolność do czegoś”. Kiedy już wiemy, co to jest „dar”, to zastanówmy się, kto jest dawcą darów Ducha Świętego i po co mi one? Dawcą jest Bóg, a dane są mi po to, abym został umocniony w osiągnięciu mojego celu, czyli zbawienia, oraz po to, aby pogłębić naszą więź, relację z Bogiem. Czy kiedykolwiek tak myślałem o darach Ducha Świętego?

Te dary otrzymujemy już podczas chrztu świętego w „pakiecie”, abyśmy się prawidłowo rozwijali i stawali się coraz piękniejsi wewnętrznie, mają one nam również pomóc w naszych zmaganiach ze złem. Sakrament bierzmowania na nowo pomaga nam je odkryć i przyjąć moc od Ducha Świętego, aby nimi żyć coraz bardziej świadomie.

Patrząc na dzisiejszy świat, mam takie wrażenie, że nie do końca z nich korzystamy. Czasami porównuje to do sytuacji, kiedy otrzymujemy niesamowity prezent pięknie zapakowany, ze śliczną kokardą, ale bardziej zachwycam się wielkością, opakowaniem, może nawet kolorową kokardą, ale po chwili fascynacji odkładam mój prezent na półkę i zapominam o nim, nawet nie zaglądając do środka. A na dodatek wszystkiego, często narzekam przed Bogiem, że tak trudno mi jest żyć, a wystarczyłoby tylko sięgnąć na półkę i w końcu zajrzeć do środka i zobaczyć, jak wielkie możliwości daje mi Bóg, kiedy tylko zacznę używać mojego „pakietu” darów, współpracując z Duchem Świętym.

Papież Franciszek przypomina nam: „Wiecie, że Duch Święty stanowi duszę, życiodajną limfę Kościoła i każdego pojedynczego chrześcijanina: to Miłość Boga zamieszkuje w naszym sercu i tworzy z nami komunię. Duch Święty zawsze jest z nami, zawsze jest w nas, w naszym sercu”. Może właśnie dzisiaj, kiedy wpatrujemy się w Zmartwychwstałego Pana, warto przypomnieć sobie, co On dla mnie uczynił i jak bardzo mnie obdarował dzięki łasce wypływającej z Jego Męki, Śmierci i Zmartwychwstania.
A więc, otwórzmy się na działanie Ducha Świętego i przyjrzyjmy się pierwszemu z siedmiu Jego darów, darowi mądrości.
Kiedy mówimy „mądrość”, to pewnie zaraz na myśl przychodzi nam wiedza, zdolności, umiejętności, doświadczenie i rzeczywiście tak jest, ale w sensie tego świata. Natomiast w sensie duchowym, w sensie wiary, mądrość „jest łaską widzenia wszystkiego oczami Boga” (Franciszek). Ile mamy takich sytuacji, kiedy jako chrześcijanin powinienem popatrzyć na rzeczywistość inaczej, głębiej. Nie kalkulować, ile z tego będę miał, czy mi się to opłaci, czy mam się zniżyć do jakiegoś niewygodnego, czy niegodnego mojego wykształcenia zadania. Jezus daje mi przykład Bożej Mądrości, kiedy pochyla się nad biednymi, ubogimi czy grzesznymi. Nie ocenia, nie krytykuje, patrzy w serce i walczy o każdego człowieka. To jest prawdziwa Mądrość! Walczyć o człowieka, o jego godność, o jego zbawienie.

Bardzo pięknie to ujmuje Franciszek w katechezie o darach Ducha Świętego: „Duch Święty sprawia, zatem, że chrześcijanin staje się mądry. Lecz nie w sensie, że ma odpowiedź na wszystko, że wie wszystko, lecz w sensie, że wie o Bogu, wie, jak działa Bóg, wie, kiedy rzecz jest Boża, a kiedy nie jest Boża; ma tę mądrość, którą Bóg daje naszym sercom. Serce człowieka mądrego w tym sensie ma smak i aromat Boga”. No właśnie, czy moje serce ma smak i aromat Boga? Czy, spotykając się z innymi ludźmi, „pachnę” Bogiem? Zachwycam Bogiem?

To może jeszcze kilka słów, jak ma wyglądać ta mądrość w praktyce. Wyobraźmy sobie sytuację, że w pracy szef mnie bezpodstawnie oskarża o rzecz, której nie zrobiłem. Jak wygląda moja postawa, czy wchodzę w atak, obrzucam szefa błotem, udowadniam jego niekompetencje, chcąc go wręcz zniszczyć, podważyć jego autorytet, bo przecież on się pomylił? Czy może skorzystam z daru mądrości, zaproszę do rozmowy Ducha Świętego i z łagodnością wejdę w dialog, który nikogo nie będzie niszczył i krzywdził? Dar mądrości pomaga mi spojrzeć na mojego krzywdziciela z miłością. I nie chodzi o to, że mam dać się krzywdzić, ale chodzi o to, żeby broniąc się, z ofiary nie zrobić siebie katem.

Inna sytuacja, widzę na ulicy człowieka żebrzącego, jaka będzie moja postawa: ominę go, tłumacząc się, że nie będę wspierał jego picia, czy innego uzależnienia; spojrzę z pogardą jak na nieroba i lenia, a może nawet rzucę mu pięć złotych, aby uciszyć swoje sumienie i pokazać przed sobą i innymi, jaki jestem wielkoduszny. Wykorzystując dar mądrości, zatrzymam się przy tym człowieku, spojrzę na niego oczami Jezusa i zobaczę, jakie są jego realne potrzeby, zapytam go o imię i w miarę możliwości pomogę mu, nie krzywdząc go.

I może jeszcze jeden przykład, kiedy ktoś krytykuje moje wartości, wartości człowieka wierzącego, to spuszczę głowę, będę udawał, że mnie to nie dotyczy, czy, prosząc Ducha Świętego, dam świadectwo mojej wierze?

Na tym polega współpraca z Duchem Świętym i korzystanie z daru mądrości. I może na koniec jeszcze jeden fragment z nauczania papieża Franciszka: „Jeśli słucham Ducha Świętego, uczy On nas tej drogi mądrości, obdarowuje nas tą mądrością, którą jest patrzenie oczami Boga, słuchanie uszami Boga, kochanie sercem Boga, ocenianie rzeczy zgodnie z osądem Boga. To jest mądrość, którą nam darowuje Duch Święty, i my wszyscy możemy ją otrzymać. Musimy tylko prosić o nią Ducha Świętego”.

A więc prośmy Ducha Świętego o ten dar: „Duchu Przenajświętszy, racz mi udzielić daru mądrości, abym zawsze umiejętnie rozróżniał dobro od zła i nigdy dóbr tego świata nie przedkładał nad dobro wieczne. Amen”

Trwając w tajemnicy Zmartwychwstania Pańskiego, pragnę życzyć wszystkim, abyśmy wpatrując się w pusty grób, żyli głęboką radością z faktu, że należymy do Chrystusa i abyśmy wykorzystywali wszystkie dary Ducha Świętego w naszej codzienności, uświęcając ją.

ks. Jacek Zakrzewski SAC

 

Autor M. Sz.

2021-04-20

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane