Tym żyła cała okolica. Wszyscy współczuli i pomagali. Dziś zaczynają pisać historię tego miejsca na nowo. W Wierzbowie odbyło się poświęcenie obory, która spłonęła zimą tego roku.
Przypomnijmy, w styczniu tego roku, pożar doprowadził do tragedii i ogromnych strat. W ogniu zginęło ponad 100 sztuk bydła mlecznego, a nowoczesna obora została doszczętnie zniszczona. Do zdarzenia doszło w nocy z 17 a 18 stycznia, dosłownie w ciągu kilku godzin rodzina Wróblewskich straciła dorobek życia. Miejsce udało się odbudować dzięki pomocy ludzi dobrego serca, ale i ciężkiej pracy gospodarzy.
– Najbardziej pomogła nam nasza spółdzielnia mleczarska w Piątnicy. Zaoferowali nam pomoc prawną, którą mamy cały czas. Dodatkowo spółdzielnia zebrała wśród rolników prawie 300 tysięcy złotych. Pomoc zaoferował także wójt pan Rafał Pstrągowski i rada gminy Śniadowo – podkreślała pani Iwona Wróblewska, właścicielka gospodarstwa.
Nowa obora przygotowana jest pod obsadę 160 sztuk bydła mlecznego. Gospodarze przyznają, że dopiero będą zasiedlać miejsce. Niestety procedury z ubezpieczeniem i jego wypłatą nadal trwają, co utrudnia zakup inwentarza.
mb
















