Kara nawet dożywotniego więzienia grozi Patrykowi D., który został oskarżony o zabójstwo, pochodzącej spod Nowogrodu, Pauliny. Do zbrodni doszło wiosną ubiegłego roku.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku zakończyło śledztwo w tej sprawie. Przypomnijmy, że 23-latka mieszkała w Warszawie. 28 kwietnia 2020 roku matka zgłosiła jej zaginięcie. Według ustaleń, dziewczyna wyjechała do Nowego Dworu Gdańskiego do swojego byłego chłopaka.
O szczegółach Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku:
– W toku czynności poszukiwawczych były chłopak dziewczyny, który początkowo twierdził, że Paulina po krótkim pobycie wyjechała, przyznał się do pozbawienia jej życia. Wskazał również miejsce ukrycia zwłok. Rozkawałkowane i zapakowane w worki zwłoki ujawniono w rejonie miejscowości Piotrowo koło Nowego Dworu Gdańskiego. Przeprowadzone w toku postępowania badania DNA potwierdziły, że są to zwłoki Pauliny. W toku sekcji zwłok biegły ustalił, że bezpośrednią przyczyną śmierci było uduszenie. Natomiast do rozkawałkowania zwłok doszło po śmierci. Ustalenia biegłego potwierdziły wyjaśnienia złożone przez Patryka D.
Śledczy próbowali ustalić motyw zbrodni:
– Odnośnie motywu zabójstwa, Patryk D. wyjaśnił, że Paulina już wcześniej miała myśli samobójcze, nie radziła sobie w dorosłym życiu i chciała, aby pomógł jej umrzeć. Natomiast w toku śledztwa nie ujawniono jakiegokolwiek dowodu potwierdzającego wyjaśnienia oskarżonego. Natomiast z ustaleń prokuratury, że najbardziej prawdopodobnym motywem zbrodni był motyw emocjonalny. To jest zazdrość, która doprowadziła do eskalacji emocji.
20-latek został poddany badaniom sądowo-psychiatrycznym. Biegli orzekli, że w chwili popełnienia czynu był poczytalny. Obecnie oskarżony przebywa w areszcie.
jt









