To pilotażowy system i już sprawdza się jego funkcjonalność. Leśników na wieżach obserwacyjnych Nadleśnictwa Knyszyn zastąpiły kamery, i inne nowoczesne urządzenia.
Choć wiadomo że takie sytuacje nie zawsze cieszą to w tym przypadku jest inaczej – przyznaje zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Knyszyn Maciej Dawidziuk:
– W Nadleśnictwie Knyszyn są dwie wieże przeciwpożarowe, na których są zamontowane kamery. Kiedyś na tych wieżach siedzieli ludzie i przy pomocy lornetki, kątomierza, busoli podawali kierunek zaobserwowanego dymu. Proszę sobie wyobrazić teraz 40 stopni ciepła na ziemi, metalową klatkę 30 metrów w górze. Była to bardzo ciężka, wyczerpująca praca. Teraz robią to kamery. Kamery przesyłają sygnał do nadleśnictwa, gdzie komputery już ze sztuczną inteligencją analizują ten dym. I jeśli tylko uznają, że jest coś podejrzanego dają sygnał dla operatora, który siedzi w klimatyzowanym pomieszczeniu w nadleśnictwie, i wysyła wtedy patrole.
Oprócz kamer, nadleśnictwo dysponuje coraz to bardziej zaawansowanym sprzętem:
– Nadleśnictwo Knyszyn jest takim nadleśnictwem pilotażowym jeśli chodzi o ochronę przeciwpożarową. Wykorzystujemy sztuczną inteligencję do automatycznego wykrywania dymu. Aktualnie testujemy najnowsze oprogramowanie do ochrony przeciwpożarowej, które wykorzystuje drony i aplikacje mobilne.
Nadleśnictwo Knyszyn swoim obszarem obejmuje 12 tyś. hektarów.
mb









