Wczoraj Straż Graniczna odnotowała 255 prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Jak piszą funkcjonariusze, dwie duże grupy próbowały siłowo przekroczyć granicę – jedna liczyła 500 migrantów, a druga – 50. „Osoby były agresywne” – czytamy we wpisie Straży Granicznej na Twitterze. Funkcjonariusze wydali też 45 postanowień o opuszczeniu Polski.
Do pierwszej akcji masowego przekroczenia granicy doszło wczoraj około 17:00 na terenie ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Dubiczach Cerkiewnych.
– Te osoby były agresywne, rzucały kamieniami i gałęziami. Przerzuciły przez koncertinę kładkę, która miała im umożliwić przekroczenie granicy. Służby polskie zabrały tę kładkę. Te osoby po pewnym czasie wycofały się, podjechały białoruskie pojazdy ciężarowe i zabrały część tych z nich w głąb terytorium Białorusi. Pozostałe osoby zaczęły przemieszczać się wzdłuż linii granicy. Rozproszyły się na mniejsze grupy – powiedziała rzeczniczka Straży Granicznej podporucznik Anna Michalska.
Według funkcjonariuszy, ci migranci mogli utworzyć koczowiska w okolicznych lasach, jednak nie bezpośrednio przy linii granicy.
Do drugiej próby masowego sforsowania granicy doszło około 22:00 na terenie ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Mielniku. Jak przekazała podporucznik Anna Michalska, migrantom udało się wedrzeć w głąb terytorium Polski na kilka, kilkanaście metrów.
– Te osoby zostały zatrzymane, poinformowano ich o obowiązku opuszczenia terytorium Polski i zawrócono do linii granicy. Do naszych pomieszczeń służbowych zabraliśmy rodziców z trojgiem dzieci. To obywatele Iraku, kobieta jest w ciąży. Osobom została udzielona pierwsza pomoc, zostaną one zapewne skierowane do strzeżonego ośrodka, gdzie będą składać wniosek o ochronę międzynarodową lub oczekiwać na decyzję zobowiązującą do powrotu do kraju pochodzenia – mówiła rzeczniczka Straży Granicznej.
Policja łapie kurierów
Podlaska Policja podała też najnowsze dane na temat zatrzymań tzw. kurierów – czyli osób, które pomagają migrantom w wyjeździe z Polski. Podczas kontroli drogowych zatrzymano 3 osoby. Zatrzymani to dwaj obywatele Niemiec i obywatel Ukrainy.
Przed 17 policjanci z Płocka w Milejczycach, zatrzymali VW transportera (niemieckie tablice rej.), którym kierował obywatel Niemiec, przewoził 2 – obywateli Iraku. Po 17 policjanci z Krakowa, na drodze pomiędzy Gredelami i Koszelami zatrzymali Opla, w którym obywatel Niemiec przewoził 5 obywateli Syrii. O 17.40 policjant w Boratyńcu Lackim za zabudowaniami na polu zauważył Saaba. Niedaleko samochodu stał mężczyzna obywatel Ukrainy posiadający kartę pobytu na terytorium Polski. Powiedział policjantowi że przewoził 4 obcokrajowców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę RP, lecz wysiedli z samochodu. Mężczyzna został zatrzymany, a jego samochód został odholowany na parking dowodów rzeczowych.
Wczoraj policjanci zatrzymali 3 osoby, w związku z pomocnictwem przy nielegalnym przekraczaniu granicy. Zatrzymani to dwaj obywatele Niemiec i obywatel Ukrainy. Podczas kontroli volkswagena w Milejczycach, jedną z przewożonych osób znaleziono w schowku, druga leżała pod ubraniami pic.twitter.com/K7pw75iWud
— podlaska Policja (@podlaskaPolicja) November 19, 2021
red. pg/Podlaska Policja/SG/IAR









