5 nietrzeźwych kierowców wpadło w ręce łomżyńskiej policji podczas świątecznego weekendu. Pierwszy z nich wpadł w ręce policjantów w sobotę, tuż po 15 na ulicy Wojska Polskiego. W trakcie rozmowy ze sprawcą kolizji mundurowi wyczuli od niego alkohol.
O szczegółach podkomisarz Justyna Janowska z Komendy Miejskiej Policji w Łomży:
– Badanie alkomatem sprawcy kolizji wykazało ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Drugi nietrzeźwy kierowca został zatrzymany tuż przed 21 w Jeziorku. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że kierujący oplem może być nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Ponad to, w trakcie sprawdzania w policyjnej bazie danych okazało się również, że nie podsiada on również uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna również trafił do policyjnego aresztu.
W wielkanocny wieczór wpadła kierująca mercedesem. Według zgłoszenia, kierowca pojazdu jechał całą szerokością jezdni:
– Będący na miejscu patrol „drogówki”, który kończył akurat wcześniejszą kontrolę zatrzymał mercedesa. Siedząca za kierownicą kobieta od razu powiedziała, że piła wcześniej alkohol. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jak się okazało, z kobietą podróżowało jej 4-letnie dziecko. Kolejni nietrzeźwi kierowcy zostali zatrzymani do kontroli dziś. Jeden po północy, drugi tuż po 5. Kierowca toyoty mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie wjechał do rowu w Kisielnicy. Z kolei kierujący oplem został zatrzymany na punkcie kontrolnym w Piątnicy i miał ponad promil alkoholu w organizmie.
Nieodpowiedzialni kierowcy stracili prawa jazdy. Zgodnie z kodeksem karnym za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
jt









