Od przyszłego miesiąca w Ostrołęce będzie obowiązywać nocna prohibicja. Alkoholu nie będzie można kupić w mieście od godziny 22 do 6 rano. Wyjątkiem są lokale gastronomiczne.
Taką decyzję kilka miesięcy temu podjęli miejscy radni. Prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski mówił na naszej antenie, że to rozwiązanie ma swoje wady i zalety.
– Z jednej strony może to ograniczyć incydenty związane z nadużywaniem alkoholu, chociaż uważam, że w naszym mieście nie ma ich zbyt dużo i z drugiej strony może sprawić, że część ludzi ograniczy ilość spożywanego alkoholu. Z drugiej strony ja też byłem przedsiębiorcą i wiem, że takie ograniczenie w pewien sposób wpływa na prowadzenie działalności gospodarczej, bo są sklepy, których głównym punktem sprzedaży jest sprzedaż alkoholu.
Przeciwnicy tego rozwiązania wskazywali na możliwy w związku z tym problem „alkoturystyki”, czyli mieszkańcy będą jeździć do sąsiednich gmin, aby ten alkohol kupić. Prezydent Niewiadomski również dostrzega takie zagrożenie, ale podkreśla, że na analizy i wnioski przyjdzie czas rok po wprowadzeniu nocnej prohibicji.









