Uważam, że jeśli ktoś kłamie, to oszukuje, czyli można nazwać to oszustwem – mówił w audycji Gość Dnia Radia Nadzieja prezes MPEC Łomża, Radosław Żegalski. W ten sposób odniósł się do wprowadzenia podwyżek za ciepło przez spółdzielnie mieszkaniowe mimo, iż spółka informowała, że takich być nie powinno.
MPEC Łomża wprowadzając od 1 września nową taryfę nie podniósł opłat za dostarczanie ciepła mieszkańcom Łomży. Spółka ma wygospodarowane 5 milionów złotych, aby pokryć podwyżkę przychodami z tytułu sprzedaży energii elektrycznej. Mimo to, np. Spółdzielnia Mieszkaniowa Perspektywa poinformowała swoich mieszkańców o podwyżkach sięgających 20 procent.
– Zgłaszają się do nas ludzie ze Spółdzielni Mieszkaniowej Perspektywa i pokazują nam, że dostali informacje od zarządu spółdzielni, że stawki za centralne ogrzewanie zostają podwyższone o 20 procent dlatego między innymi, że MPEC wprowadza nową taryfę dla ciepła. To jest oszukiwanie mieszkańców – mówi prezes MPEC Łomża.
Radosław Żegalski zaznacza, że z wyliczeń, biorąc pod uwagę stawki, które będą obowiązywały przy założeniu takiego samego zużycia energii cieplnej jak miało to miejsce rok temu wynika, że „to wychodzi na zero” i żadnej większej opłaty Perspektywa za ciepło nie zapłaci.
– A zarząd chce o 20 procent więcej wyciągnąć od mieszkańców. To jest prawie 4 miliony złotych i jeszcze większość członków zarządów spółdzielni w oświadczeniu twierdzi, że to co płacą mieszkańcy, to wynika z faktur. Otóż 20 procent więcej nie wynika z faktur (…) O co chodzi? Nie mam pojęcia. Może chodzi o 4 miliony złotych, żeby wpłynęło więcej spółdzielni? Bo nie wiem o co może chodzić.
Załączamy wyliczenia, o których mówił prezes MPEC:
Całej rozmowy z Radosławem Żegalskim wysłuchacie tutaj.











