Łomża wciąż bez budżetu na ten rok. Głosowanie nad projektem budżetu miało odbyć się na ostatniej sesji rady miasta, ale na wniosek prezydenta Chrzanowskiego, zostało ono przesunięte na początek tego miesiąca.
Po drugim czytaniu budżetu i dyskusji nad nim, można było być pewnym, iż w takim kształcie nie znajdzie on większości głosów rady. Prezydent postanowił więc złożyć wniosek, aby głosowanie odbyło się na sesji nadzwyczajnej na początku tego miesiąca.
– Żeby dać sobie jeszcze czas na rozmowę, na nowe propozycje, które padły. Też radni potrzebują czasu, żeby zapoznać się z autopoprawką, którą otrzymali. Moja propozycja jest taka, żebyśmy na początku stycznia zwołali sesję nadzwyczajną w sprawie uchwalenia budżetu, a do tego czasu, skoro takie propozycje państwo radni mają odnośnie budżetu, potrzebują jeszcze przemyślec ten zmieniony budżet w formie autopoprawki, to byłby czas na to, żeby nie czekać za długo, tylko z początkiem stycznia taką sesję pan przewodniczący mógłby zwołać i wówczas ten budżet mógłby być przyjęty – mówił prezydent miasta, Mariusz Chrzanowski.
Potrzeby przesuwania głosowania nad budżetem na inny dzień, nie widział radny Przyjaznej Łomży, Zbigniew Prosiński.
– Budżet został przesłany 15 listopada. Naprawdę dużo zmian moim zdaniem zaproponował Obywatelski Klub Samorządowy na poprzedniej sesji. Do wielu z tych zmian pan prezydent się ustosunkował. Nie widzę co mogłoby się zmienić, jakie propozycje mogą się pojawić do kolejnego posiedzenia.
Większość radnych była za przełożeniem głosowania na początek stycznia. Budżet na ten rok powinien być przyjęty do końca tego miesiąca.









