Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że mieszkańcy SM Perspektywy narzekają na zimne mieszkania. Jest to efekt obniżonej mocy ciepła dostarczanego do mieszkań. Zarząd spółdzielni po raz kolejny przyznaje się do błędnych wyliczeń i zwrócił się do MPEC-u o zwiększenie mocy.
Władze spółdzielni obniżyły w tym roku moc dostarczanego ciepła do mieszkań o około 20 procent. Prezes Konopka zapewniał w listopadzie, że mieszkańcy tego nie odczują, bo wszystko jest dobrze wyliczone.
– Dokonaliśmy przeliczenia zapotrzebowania ciepła na poszczególne budynki przez osobę, która ma uprawnienia sanitarne. Tam gdzie stwierdziliśmy, że możemy obniżyć, to obniżyliśmy. To nie było na wszystkich budynkach, bo na niektórych było dobrze. Ciepła nie zabraknie, bo zostało to tak wyliczone, że nie powinno zabraknąć. Myślę, że dzięki temu, bo moc zamówiona wpływa bardzo sporo na fakturę, wpłynie to na pewno na obniżenie faktur z MPEC na centralne ogrzewanie – mówił nam prezes “Perspektywy”.
Okazało się, że te wyliczenia były tak samo dokładne jak te, z których wychodziło spółdzielni, iż przez MPEC należy podwyższyć ceny ciepła (o przyznaniu się do błędu zarządu spółdzielni pisaliśmy tutaj). Mieszkańcy mówili nam o problemach z odpowiednim dociepleniem swoich mieszkań.
– Jeszcze w tamtym roku, kiedy kaloryfery odkręcone były na 5, to dawały dużo więcej ciepła. W tym momencie mimo tego, że odkręcone są maksymalnie, to są tylko ciepłe i to do połowy grzejnika i w związku z tym temperatura w mieszkaniu jest dużo niższa – mówiła nam jedna z mieszkanek.
Wobec tego SM „Perspektywa” postanowiła zwiększyć moc dostarczanego ciepła o około 10 procent.
– Zarząd spółdzielni zwiększył znacznie moc zamówioną, którą obniżył od 1 stycznia. Z tego co wiem, lokatorzy czy mieszkańcy się denerwowali, ponieważ te moce, tak jak mówiłem w grudniu, były zbyt niskie, żeby ogrzać się do pewnego komfortu cieplnego mieszkania. To się ziściło. Mieszkańcy dzwonili z pretensjami do nas, myśmy odsyłali do zarządu i to jednak trochę trwało, ale zarząd zwiększył teraz moc – mówi nam prezes MPEC-u, Radosław Żegalski.
Prezes Konopka mówi nam, że problem dotyczył „tylko kilku budynków”.
– Na niektórych budynkach, po dogłębnej analizie, stwierdziliśmy, że są szerokie klatki, przewody idą przez klatkę, podłoże i tam następuje pewne oziębienie. Także część budynków miała problem, ale to było parę budynków. Zrobiliśmy korektę i z MPEC-em uzgodniliśmy wspólnie nowe stawki mocy zamówionej.
O problemie z zimnymi mieszkaniami pisaliśmy tutaj.









