Wraca sprawa zwiększenia liczby punktów sprzedaży alkoholu w Łomży. Temat pojawił się już we wrześniu, ale wówczas z tego pomysłu się wycofano. Teraz ponownie z upoważnienia prezydenta miasta wniosek o zwiększenie zezwoleń na sprzedaż alkoholu wystosował wiceprezydent Andrzej Stypułkowski.
W porównaniu do ostatniego wniosku o zwiększenie punktów sprzedaży alkoholu, zniknęła absurdalna argumentacja, ze jest to podyktowane zwiększającą się liczbą mieszkańców, co było sprzeczne z wszelkimi danymi, które posiada urząd miasta. W uzasadnieniu został już tylko wątek powstania nowych osiedli co – jak czytamy – sprawia, że „zwiększyło się zapotrzebowanie na usługi w tym sprzedaż napojów alkoholowych”. Przypomnijmy jednak, że we wrześniu wiceprezydent Stypułkowski mówił nam, że w tej sprawie tak naprawdę chodzi przede wszystkim o zaspokojenie potrzeb przedsiębiorców.
– Nie ukrywam, że na dzisiaj nie wszyscy przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność handlową są w równej sytuacji. Chciałbym, żeby każdy z naszych przedsiębiorców był w równej sytuacji, aby rozpoczynając biznes nie miał przekonania, że jest na straconej pozycji. Z tego wynika, że chcemy zwiększyć liczbę punktów. Natomiast w stosownym czasie wrócimy do tej uchwały.
Przed zwiększeniem punktów sprzedaży alkoholu stanowczo przestrzega przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych ks. Biskup Tadeusz Bronakowski.
– Według badań naukowych wzrost liczby punktów sprzedaży bezwzględnie pociąga za sobą wzrost spożycia alkoholu, a to generuje zwiększenie problemów alkoholowych, które tak bardzo niszczą społeczeństwo Polskie. Liczba takich punktów, zgodnie ze wskazówkami Światowej Organizacji Zdrowia, nie powinna przekraczać 1 na 1-1,5 tys. mieszkańców. W Polsce jest to 1 punktów na około 275 osób – mówi ksiądz biskup i apeluje o „odpowiedzialność wypływającą z troski o dobro naszych małych ojczyzn i całego narodu”.
Wniosek zakłada wzrost o 20 punktów dla napojów do 4,5 procent alkoholu, a także po 30 punktów w dwóch grupach odpowiednio dla napojów zawierających do 18 procent alkoholu i zwierających powyżej 18 procent alkoholu. Tym tematem radni zajmą się dopiero na kolejnej sesji.









