„Wielkie zadanie nawracania na trzeźwość całego naszego narodu” (kard. Karol Wojtyła).
Kochani, trwamy na modlitwie w oczekiwaniu na uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Wołamy, aby na nowo zstąpił na nas i odnowił nasze serca. Błagamy, aby odnowił oblicze naszej ojczystej ziemi. Aby na nowo stała się ziemią ludzi głęboko wierzących, ludzi przestrzegających Dekalogu i żyjących według Chrystusowej Ewangelii. Aby była ziemią ludzi wewnętrznie wolnych, którzy trzeźwo myślą, mądrze decydują o swoim losie i święcie żyją służąc sobie nawzajem w Chrystusowej miłości.
Bł. kard. Stefan Wyszyński podkreślał, że „uroczystość Zesłania Ducha Świętego jest nie tylko pamiątką tego, co było kiedyś w Wieczerniku, (…) ale jest świętem zawsze aktualnym”. Bowiem w Kościele Chrystusowym stale jest obecna moc Boga, który jest Miłością. Bł. Prymas zwracał też uwagę na dynamizm Bożej miłości, którą rozlewa w naszych sercach Duch Święty (por. Rz 5,5). Jest ona „niesłychanie czynna i aktywna. Nie znajduje spokoju, dopóki się nie udzieli”.
To ważne, kochani, aby w tym świetle spojrzeć na swoje życie. Czy jest w nim Boży „ferment”, który zmusza nas do dzielenia się miłością ze wszystkimi, których Bóg postawił na drodze naszego życia? Czy angażujemy się w różne formy apostolstwa istniejące w Kościele, w tym apostolstwo trzeźwości i osób uzależnionych?
Jakże potrzebne są osoby duchowne i świeckie, w których jest ten Boży „ferment”. Jakże potrzebni są ci, którzy dają piękne świadectwo życia w wewnętrznej wolności, a zarazem przykład służby bliźnim, zwłaszcza tym, którzy są zniewoleni różnymi nałogami. Jest to służba codzienna, cicha i pokorna, bo taka jest przede wszystkim miłość apostolska, czyli przekazywanie innym darów, które Bóg umieścił w naszych sercach. Do takiej służby jesteśmy wezwani. Czy jednak potrafimy usłyszeć to wezwanie i na nie odpowiedzieć?
Taką wspaniałą okazją, aby zaangażować się w dzieło troski o trzeźwość, będzie nasza kolejna już 44. Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolstwa Trzeźwości na Jasną Górę. Spotkamy się 14 i 15 czerwca, aby modlić się o trzeźwość polskich rodzin i odnowę moralną naszego narodu. W szkole Maryi będziemy uczyć się odpowiedzialności za trzeźwość. Dlaczego w Jej szkole? Bo jest najlepszą szkołą przemiany ludzkiego serca. Kiedy w 1976 roku na Jasnej Górze kard. Karol Wojtyła głosił słowo Boże do kapłanów zajmujących się duszpasterstwem trzeźwości, powiedział między innymi, że przybywamy do Pani Jasnogórskiej, aby zawierzyć Jej niezwykle ważną dla narodu sprawę – sprawę trzeźwości. Przychodzimy, bo czujemy, że „te sprawy, po ludzku biorąc, wielokrotnie nas przerastają, że nawet stajemy czasem wobec nich z poczuciem bezradności. I właśnie z tymi sprawami nauczyliśmy się do Niej przychodzić”.
Te słowa są nam bardzo bliskie. Bliskie są tym, którzy doświadczają bezradności w obliczu swojego nałogu, czy zniewolenia kogoś z rodziny. Bliskie są tym, którzy angażują się w apostolstwo trzeźwości i osób uzależnionych. Bliskie są tym, którzy z wielkim zatroskaniem patrzą na problemy uzależnień, problemy tak wielkie w naszej Ojczyźnie. Dlatego tak ważne jest, aby z tym poczuciem bezradności, z doświadczeniem ludzkiej słabości przyjść do Matki Najświętszej. Tak ważne jest, aby oddać się Jej bezgranicznie. Ona zaradzi naszym problemom. Na Jasnej Górze – „w tej naszej polskiej Kanie Jasnogórskiej”, jak mówił we wspomnianej homilii kard. Wojtyła, „chcemy prosić Ją, aby powiedziała Synowi: Synu, trzeźwości nie mają!”. Chcemy Ją prosić, aby „ta nasza pielgrzymka, ta nasza zbiorowa, społeczna modlitwa, zanoszona z taką wielką wiarą, z taką wielką gorliwością pasterską i apostolską, stała się źródłem odzyskania wzroku dla wielu. Bo przecież wiemy – mówił kardynał, że sprawa nawrócenia na trzeźwość to jest przede wszystkim sprawa nawrócenia i to niełatwego nawrócenia”.
Kochani, nawiązując do tych ważnych słów wypowiedzianych w „polskiej Kanie Jasnogórskiej” przez naszego wielkiego świętego Rodaka, zachęcam Was do autentycznego przejęcia się sprawą trzeźwości. Wesprzyjmy to dzieło gorliwą modlitwą, duchowymi ofiarami i jeśli to możliwe, włączeniem się do wspólnot trzeźwościowych istniejących w Kościele. Niech każdy z nas ma swój udział w tym „wielkim zadaniu nawracania na trzeźwość całego naszego narodu” (kard. Karol Wojtyła).









