Łomża już niebawem będzie miała dwie posłanki. Czy ich współpraca, mimo odmiennych poglądów i szyldów partyjnych jest możliwa? Bogumiła Olbryś, która obejmie mandat poselski, jest przekonana, że w sprawach gospodarczych i samorządowych może współdziałać z Alicją Łepkowską-Gołaś.
Bogumiła Olbryś w najbliższych tygodniach obejmie mandat poselski po Adamie Andruszkiewiczu, który będzie pracował w Kancelarii Prezydenta. Oznacza to, że Łomża będzie reprezentowana w Sejmie przez dwie posłanki.
– Dla Łomży jest to historyczna chwila, że dwie kobiety z naszego regionu będą reprezentowały interesy Polaków, interesy nas z województwa podlaskiego. Dwie kobiety o różnych mentalnościach, są sprawy, które na pewno nas podzielą. To jest światopogląd – ja jestem osobą, która jest za życiem nienarodzonych i Manify mnie nie interesują. Jak najbardziej mogą nas połączyć sprawy gospodarki i samorządów. Jestem osobą, która ma ogromne doświadczenie z pracy w samorządzie – podkreśliła przyszła parlamentarzystka.
Jak przyznała Bogumiła Olbryś w Radiu Nadzieja, możliwość objęcia poselskiego mandatu była dla niej zaskoczeniem.
– Głosując na Karola Nawrockiego, nawet nie przypuszczałam, że moje losy będą się inaczej toczyły w obecnej rzeczywistości. Gdy już wiedzieliśmy, że naszym prezydentem jest Karol Nawrocki, miałam taką informację po kilku dniach. A później już, po 2-3 tygodniach, miałam informację od Adama Andruszkiewicza, że jest taka propozycja, żeby przeszedł do kancelarii Pana Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i w związku z tym, najpewniej obejmę mandat posła – wspominała Bogumiła Olbryś.
Bogumiła Olbryś zasili klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości. Obecna dyrektor Zespołu Szkół Weterynaryjnych i Ogólnokształcących nr 7 w Łomży jako swój poselski priorytet wskazała sprawy oświatowe i próby powstrzymania zmian, które wprowadza obecne kierownictwo resortu edukacji.









