Dziś (10.02) przypada 86. rocznica pierwszych masowych wywózek Polaków na Syberię. Zostały one przeprowadzone przez sowieckiego okupanta w nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku. Tragiczny los nie ominął także mieszkańców Ziemi Łomżyńskiej.
Mówiła o tym na antenie Anna Rybakiewicz, pisarka powieści obyczajowych m.in. o losach ludzi zesłanych na nieludzką ziemię.
-Ta nasza wschodnia część jest o tyle wyjątkowa na tle całej Polski, bo wydaje mi się, że my doświadczyliśmy więcej. Najpierw mieliśmy kilka dni okupacji niemieckiej, potem przyszli właśnie sowieci i zostali do czerwca 1941 roku, potem znowu była okupacja niemiecka i znowu wrócili sowieci wypierając Niemców z naszych terenów. Zatem to co przeżyli nasi dziadkowie, czy pradziadkowie jest nieporównywalnym doświadczeniem do osób z pozostałej części kraju – wskazywała pisarka.
,,Przez trudy do gwiazd” – to najnowsza książka autorstwa Anny Rybakiewicz. Opisuje losy siedemnastoletniej Anastazji Zielińskiej, która wraz z matką i rodzeństwem zostaje zesłana w głąb Związku Sowieckiego. Autorka powieści mówiła na antenie Radia Nadzieja co jest jej inspiracją.
– Wszystko jest związane z moją historią rodzinną. Pierwsza książka ,,Do końca moich dni” jest inspirowana historią mojego dziadka Józefa, jego siostry i jego mamy, którzy w 1941 roku zostali wywiezieni i spędzili tam prawie 6 lat swojego życia. Ta opowieść syberyjska zawsze krążyła w naszej rodzinie i krąży do dziś. Nawet jeśli przyjmując, że książka ,,Przez trudy do gwiazd” jest powieścią przeze mnie wymyśloną, bo nie było Anastazji z Zielińskiej i Leona Białowąsa, ale wszystko to co się im przydarzyło od momentu, gdy wsadzono ich do wagonu, do momentu, aż wrócili do kraju to wszystko się komuś przytrafiło – Ewie, Wandzie czy Irenie – mówiła autorka powieści.
W związku z rocznicą Anna Rybakiewicz przed południem spotkała się z uczniami Szkoły Podstawowej w Śniadowie. Na nieludzką ziemię wywieziono łącznie ok. 60 rodzin z Elżbiecina, Kraski, Janowa i Starych Kupisk. Z Podgórza na Sybir trafiły 33 rodziny.









