Kochani, przed nami majowy czas, który pięknie współgra z uczuciami, jakie żywimy do Matki Bożej. Podziwiamy urok otaczającego nas świata i niezwykłe piękno Jej cnót. Wielbimy Boga za wspaniałość dzieła stworzenia i za to, że Maryja jest Jego arcydziełem. Nabożeństwa majowe, pielgrzymki do sanktuariów maryjnych, modlitwa różańcowa, śpiew pieśni maryjnych, cześć dla Jej wizerunków – to wszystko pomaga nam nie tylko podziwiać Matkę Najświętszą, ale przede wszystkim Ją naśladować.
Od Niej uczymy się zgadzać z wolą Bożą. Od Niej uczymy się przyjmować do swego życia Jezusa i wiernie Go kochać. Ją też gorliwie prosimy, abyśmy byli wierni Bogu, Krzyżowi, Ewangelii i Kościołowi. 70 lat temu w Jasnogórskich Ślubach nasz naród przyrzekł walczyć o dochowanie tej wierności. Przyrzekł uczynić wszystko, aby Polska była rzeczywistym królestwem Maryi i Chrystusa. Była to odpowiedź na agresywną propagandę laicyzacji stosowaną przez reżim komunistyczny. Bł. Prymas Wyszyński porównał ją kiedyś do „obdzierania drzew z kory, do zrywania z nich pąków i kwiatów, aby nie dopuścić do wzrostu i owocowania”. I pytał: „Jak będą wyglądały te młode drzewa polskiej ziemi?”.
To pytanie, kochani, nie dotyczy tylko naszej trudnej historii. Ono jest aktualne także dzisiaj. Jak wyglądać będzie młode pokolenie odarte z wiary, która jak kora drzew pełni funkcję ochronną, stanowi barierę przed infekcjami i wnikaniem patogenów? Jakie będzie młode pokolenie, jeśli nie będzie wzrastać w wierze? Jeśli nie będzie bogate w cnoty moralne i nie będzie wydawać dobrych owoców? Jaka będzie Polska bez wierności Bogu, Krzyżowi, Ewangelii i Kościołowi?
Papież Benedykt XVI powiedział, że „kiedy Bóg jest odrzucany, świat staje się miejscem niegościnnym dla człowieka”. I tylko wtedy, kiedy ludzie będą naśladować Maryję w mówieniu Bogu „tak”, na świecie zapanuje miłość. Taka jest prawda, o którą mamy walczyć w swoim życiu osobistym, rodzinnym, społecznym i narodowym. Taka jest prawda, o której mamy odważnie świadczyć słowem i chrześcijańskim życiem. Taka jest skuteczna recepta na pomyślny rozwój naszej Ojczyzny, na to, aby była ona miejscem gościnnym, przyjaznym, bezpiecznym dla każdego mieszkańca polskiej ziemi. Taka jest recepta na zwycięstwo nad wadami narodowymi, w tym nad plagą pijaństwa.
Pamiętajmy o tym, kiedy w sobotę przeżywać będziemy Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski. W obliczu trudności związanych z wiernością Bożemu prawu, w obliczu różnych zniewoleń, wołajmy do Niej o pomoc, o obronę przed złem. Papież Leon XIV powiedział, że „gdy jesteśmy w drodze – jako pojedyncze osoby, jako rodzina, we wspólnocie – zwłaszcza kiedy nadchodzą chmury, a droga staje się niepewna i trudna, podnieśmy wzrok, popatrzmy na Nią, na naszą Matkę, a odnajdziemy nadzieję, która nie zawodzi”. Z nową nadzieją zacznijmy więc, kochani, pracę nad dochowaniem wierności Bogu. To są korzenie, o które musimy szczególnie się troszczyć. Musimy dołożyć wszelkich starań, aby nastąpił piękny wzrost ducha narodu, aby nastąpiło obfite, dobre owocowanie.
Dobrą okazją do wzmożonej pracy nad dochowaniem wierności Bogu jest czas Pierwszej Komunii Świętej. To doniosłe wydarzenie wskazuje na wielką godność człowieka, godność jego nieśmiertelnej duszy, która staje się mieszkaniem dla Chrystusa. Podkreślał to mocno św. Jan Paweł II apelując, aby wszyscy, a zawłaszcza rodzice, przywiązywali „największą wagę do tego, co istotne, do treści ściśle religijnej i sakramentalnej, tak aby zewnętrzna strona Pierwszej Komunii św. nie przesłoniła treści. Jest ona również potrzebna, ale zawsze w stosownych granicach”.
Pamiętajmy też, że przygotowanie do Pierwszej Komunii św. i sama uroczystość to czas wielkiej troski o wychowanie dzieci w cnocie trzeźwości. Ważną rolę odgrywają abstynenckie przyrzeczenia składane przez dzieci przy tej okazji. Stanowią one konieczne wsparcie obowiązującej dziecko abstynencji. Jest to też zachęta, aby rodzice podjęli błogosławioną decyzję o dobrowolnej abstynencji od alkoholu – okresową bądź też na całe życie. Niech przyjęcia pierwszokomunijne będą naprawdę wolne od jakiegokolwiek alkoholu, także od tak zwanych napojów 0%. Do tego zachęcam i polecam tę ważną intencję waszym modlitwom.
„Jak będą wyglądały te młode drzewa polskiej ziemi?” – pytał bł. Prymas. Nie żałujmy, kochani, wysiłku i ofiar, aby były piękne, aby rosły ku niebu i wydawały dobre owoce.









