Podczas czerwcowej sesji Sejmik Województwa Podlaskiego nie przyjął stanowiska radnych Prawa i Sprawiedliwości w temacie paktu migracyjnego, ale temat wróci na kolejnych sesjach – zapewnił na naszej antenie radny PIS Artur Kosicki.
Były marszałek województwa podlaskiego tłumaczył, dlaczego jego ugrupowanie chce, by radni sejmiku przyjęli twarde stanowisko sprzeciwiające się paktowi migracyjnemu.
– Pakt migracyjny to przecież przymusowa relokacja nielegalnych migrantów. To przecież kary za to, że jeżeli nie będziemy ich przyjmowali, to odpowiednie kwoty pieniędzy będą pobierane z budżetu państwa. To istotne zagrożenie dla naszego społeczeństwa, bo ci ludzie, którzy w sposób nielegalny tutaj wtargnęli i nie chcą się w żaden sposób asymilować. nie chcą uszanować naszej kultury. naszego prawa – ocenił Artur Kosicki.
Pakt migracyjny Unii Europejskiej już wszedł w życie, więc będziemy ponownie zgłaszać nasze stanowisko – zapewnił Artur Kosicki.
– Tylko przypomnę, że przecież to wyłączenie Polski ze stosowania tych przepisów jest tylko do końca tego roku. Przecież ten pakt już obowiązuje i, w w mojej ocenie, będziemy mieli niespodzianki. Powinniśmy twardo zająć stanowisko jako sejmik. Tego oczekują od nas mieszkańcy tego regionu. Poprzemy każde stanowisko, tylko przyjmijcie naszą poprawkę. Tak jak obiecałem na ostatniej sesji sejmiku, będę ją zgłaszał do każdego porządku obrad, do końca tej kadencji – tłumaczył radny Prawa i Sprawiedliwości.
Podczas ostatniej sesji radni sejmiku województwa podlaskiego przyjęli stanowisko popierające stałą obecność Polski w Unii Europejskiej, natomiast dwa zgłoszone projekty w sprawie paktu migracyjnego nie znalazły poparcia większości.
Fot. Paweł Krukowski/UMWP









