Podają się za pracowników wodociągów i próbują dostać się do mieszkań. MPWiK w Łomży ostrzega przed podejrzanymi wizytami. W ostatnich tygodniach do spółki docierały sygnały od mieszkańców o nieznajomych pukających do drzwi pod pretekstem odczytu wodomierzy czy rozmowy o dostarczanej wodzie.
O zachowanie szczególnej ostrożności apeluje prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Łomży, Maciej Borysewicz.
– Docierają do nas sygnały, na szczęście nieliczne, że pojawiają się osoby, które, pukając do drzwi szczególnie osób starszych, podają się za pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Mówią, że przyszli odczytać wodomierz, bądź też chcieliby porozmawiać na temat wody i tak dalej… Zgadza się, że czasami nasi pracownicy podejmują tego typu działania, ale nigdy nie odbywa się to na zasadzie zaskoczenia. Wszyscy mieszkańcy, którzy oczekują pana inkasenta, wiedzą o tym, ponieważ to są stałe, ustalone z harmonogramem wizyty – wyjaśnia prezes MPWiK.
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto sprawdzić, czy dana osoba rzeczywiście jest pracownikiem spółki – dodaje Maciej Borysewicz.
– Nie ma żadnego prawnego obowiązku wpuszczania kogokolwiek do domu. Nawet jeżeli nasz inkasent jest z Państwem umówiony, znacie go, to nie musi wchodzić. Możecie Państwo sami podać stan licznika. Dodatkowym elementem wyróżniającym naszych pracowników jest legitymacja służbowa. Proszę i apeluję, żebyście Państwo, jeżeli nie jesteście pewni, nie znacie tej osoby, zawsze zażądali legitymacji służbowej do okazania. W ostateczności możecie Państwo zażądać potwierdzenia telefonicznego – tłumaczy.
MPWiK apeluje również, by o podejrzanych sytuacjach informować policję lub bezpośrednio MPWiK a także ostrzegać bliskich i sąsiadów, szczególnie osoby starsze, które mogą być bardziej narażone na próby oszustwa.









