Jesień to dla pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży intensywny czas porządków. Opadające liście szybko przykrywają chodniki, ulice czy parki.
– Nasze ekipy na bieżąco zajmują się ich uprzątnięciem – o czym mówi Marek Olbryś, dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży.
– Chodniki i ulice to miejsca, gdzie zdecydowanie te liście są niepotrzebne. Staramy się na to zwracać uwagę. Tam gdzie są tereny zielone, to w następnej kolejności i to robimy usuwamy wszystkie zwiędłe chwasty, rośliny, kwiaty. Zabieramy też pojemniki kwiatów jednorocznych, które zimą nie muszą tu stać – tłumaczył.
Uprzątnięcie liści to nie tylko estetyka, ale też bezpieczeństwo.
– Listopad to okres, w którym, jeśli temperatura spadnie poniżej zera, mamy zagrożenie dla pojazdów. Liście czy nawet jakaś mgła opadająca na drogę jest niebezpieczna ze względu na śliskość. Kierowca musi dostosować prędkość do warunków. Nie może jechać szybko, jeśli nie zna warunków podłoża – podkreślił Marek Olbryś.
W nocy z piątku na sobotę (5/6.11) prognozowane są pierwsze przymrozki. Temperatura wyniesie około -3 stopni.








