Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ku trzeźwości narodu: Na polu troski o trzeźwość nie może zabraknąć robotników

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Kochani, refleksja nad wolnością osobistą i narodową każe nam pochylić się nad prawdą o naszej skłonności do grzechu. Św. Jan Paweł II mówił o „straszliwej władzy” człowieka. Polega ona na tym, że człowiek „może się przeciwstawić woli Boga, który chce go obdarzyć wszelkim dobrem”. A źródłem „nieustannego dramatu człowieka” jest fakt, że wybiera on często „zniewolenie, ulegając własnym lękom, zachciankom, złym przyzwyczajeniom, tworząc sobie fałszywe bóstwa, które przejmują panowanie nad nim, i ideologie, które poniżają jego człowieczeństwo”.

Kiedy człowiek z alkoholu, z narkotyku, hazardu, pornografii, z Internetu itd. tworzy sobie fałszywe bóstwo, wtedy zaczyna się jego niewola. Zdajemy sobie sprawę, że konsekwencje tego dramatu dotyczą nie tylko zniewolonej osoby, ale także wielu innych osób, zwłaszcza rodziny. Zniewolenie bowiem niszczy miłość, zrywa więzy. Jest źródłem cierpienia, przemocy, braku nadziei i samotności. Dlatego tak ważne jest, aby ludzie świadomi tych problemów, ludzie odpowiedzialni i wrażliwi na krzywdę innych jednoczyli się i działali wspólnie, aby Polska była silna wiarą i trzeźwością. Aby jak najwięcej Polaków dawało świadectwo wolności wewnętrznej opartej na fundamencie Chrystusowej Ewangelii.
Kochani, w ostatnim czasie w Polsce rośnie liczba abstynentów od alkoholu. Według badania CBOS odsetek abstynentów osiągnął obecnie rekordowe 23 procent. Najczęściej wskazywanym powodem takiej postawy jest troska o zdrowie. Rośnie świadomość szkodliwości alkoholu, pitego nawet w niewielkich ilościach – tę świadomość ma 60 procent badanych. Warto podkreślić, że zdecydowana większość Polaków, bo aż 88 procent, uważa za możliwe udane przyjęcie bez alkoholu. Tylko nieliczni są przeciwnego zdania. Aprobatą zabawy bez alkoholu najbardziej wyróżniają się najmłodsi badani. Można więc powiedzieć, że w naszym społecznym odbiorze alkoholu i jego roli w życiu coś drgnęło w kierunku normalności. Z pewnością jest w tym także zasługa ofiarnej pracy Kościoła, który promuje postawę abstynencką i stale zachęca, aby świętować, bawić się, spotykać się w gronie rodzinnym, znajomych, przyjaciół, aby odpoczywać bez alkoholu.
W tym miejscu pragnę wspomnieć o wspaniałym dziele, które przed laty zapoczątkował wybitny apostoł trzeźwości ks. prałat Władysław Zązel – o Weselu Wesel. Jest to idea spotkań formacyjnych połączonych z zabawą oraz z odnowieniem przyrzeczeń dla małżeństw, które miały wesela bezalkoholowe. Wesele Wesel odbywa się każdego roku na początku sierpnia – miesiąca abstynencji. Od wielu lat spotykam się z jego uczestnikami i głoszę im Słowo Boże. Małżonkowie i ich dzieci z całej Polski tworzą wspaniałą wspólnotę połączoną Bożą radością, która wypływa z prawdziwej wolności. Małżonkowie abstynenci zapewniają: „Nie pijąc alkoholu, nic z życia się nie traci. Wręcz przeciwnie. Kiedy abstynencja ofiarowana jest Bogu, Bóg daje siłę wytrwania. Poniesiona ofiara staje się radością i przynosi niezliczone owoce”.
Sam ks. prałat Władysław twierdzi, że do działalności trzeźwościowej natchnęła go Matka Najświętsza przez codzienne odmawianie różańca. Nauczył się tego w domu rodzinnym i tak o tym kiedyś pięknie opowiadał: „Rodzice – mówił ks. Władysław, należeli do Żywego Różańca (…). Zawsze widzieliśmy mamę z różańcem, nawet wtedy, gdy wychodziła w pole do roboty, czy do pasienia owiec i krów. Wieczorami mimo zmęczenia, klękała z ojcem, zachęcając sercem nas – gromadkę małych dzieci – do odmawiania modlitwy różańcowej. Byłem już kapłanem, a mama często pytała: »Synu, czy zmówiłeś już różaniec?«. Każdy przyniesiony do domu przez ojca obraz z pielgrzymek z Kalwarii Zebrzydowskiej, Ludźmierza czy z Częstochowy, otaczany był w domu wielką czcią”. Ks. prałat Władysław Zązel często też parafrazuje słowa Maryi z Kany Galilejskiej: „Synu, umiaru nie mają” i podkreśla, że na polu troski o trzeźwość nie może zabraknąć robotników, bo jak mawiał bł. ks. Bronisław Markiewicz: „Polska albo będzie trzeźwa, albo jej wcale nie będzie”.
Kochani, z pomocą łaski Bożej naszym świadectwem wiary i trzeźwości, możemy uczynić wiele dobra. Bo wolność oparta na praktykowaniu pięknych cnót – w tym cnoty trzeźwości, jest jedyną drogą do trwałej odnowy moralnej naszego narodu.

bp Tadeusz Bronakowski

Autor L.B.

2026-11-06

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane