Prokuratura nie będzie wnioskować o tymczasowe aresztowanie zatrzymanych w sprawie budowy elektrowni w Ostrołęce. Poinformował o tym minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Przypomnijmy, że w środę (4.11.) Centralne biuro Antykorupcyjne zatrzymało 25 osób, które mogą mieć związek z nieprawidłowościami, dotyczącymi nowego bloku węglowego w elektrowni Ostrołęka.
Szacowane straty przekraczają miliard złotych. Czynności z udziałem zatrzymanych – przeszukania i zabezpieczania materiałów dowodowych – prowadzono w 30 miejscach na terenie 11 województw. Przeszukania miały dotyczyć polityków Prawa i Sprawiedliwości: Arkadiusza Czartoryskiego i Krzysztofa Tchórzewskiego.
-Mam informacje, że na ten moment nie wpłynął żaden wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Prokuratorzy, informując o podejmowanych czynnościach, informowali, że muszą jeszcze wykonać określone działania z udziałem tych osób. Niewykluczone również, że część z nich przekonała prokuraturę, iż zamierza współpracować i składać wyjaśnienia – mówi Waldemar Żurek.
Działania prowadzono na polecenie Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. Śledztwo obejmujące lata 2018 – 19 dotyczy działania na szkodę spółek Elektrownia Ostrołęka Sp. z o.o., Enea SA oraz Energa SA poprzez niedopełnienie obowiązków przez członków zarządów i rad nadzorczych. Budowa rozpoczęła się w 2018 roku, a wstrzymano ją dwa lata później. W marcu 2021 roku rozpoczęła się rozbiórka wybudowanych wcześniej elementów bloku. Spółki skarbu państwa zaangażowane w ten projekt mogły ponieść gigantyczne straty.
źródło: IAR









