Zamiast zabawy do białego rana, była wizyta policji i wnioski o ukaranie do sądu. W sprawie wesela, zorganizowanego wbrew obowiązującym obostrzeniom sanitarnym, Prokuratura Rejonowa w Łomży wszczęła śledztwo.
Zabawa weselna w Kisielnicy zorganizowana została 17 kwietnia. Po anonimowym donosie na miejscu pojawili się policjanci i sanepid:
– Potwierdziliśmy to zgłoszenie. W przyjęciu weselnym brało udział 44 osoby, z czego 38 to osoby dorosłe. Policjanci wylegitymowali wszystkich i zostały sporządzone wnioski o ukaranie do sądu. Na miejsce interwencji przyjechali również pracownicy sanepidu. Wesele zostało przerwane, a goście opuścili salę weselną – mówi Justyna Janowska z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Sprawą zainteresowała się łomżyńska prokuratura:
– Na podstawie materiałów zgromadzonych przez Komendę Miejską Policji w Łomży prokurator w dniu 22 kwietnia wszczął śledztwo w tej sprawie w kierunku artykułu 165 paragraf 1 punkt 1 Kodeksu Karnego, a więc sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego – mówi Rafał Kaczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży.
Grozi za to kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
pg/jt









