600 drzew na 600-lecie miasta – to akcja zorganizowana w piątek (10.10) w Kolnie. Pierwsze posadzono na ulicy Wojska Polskiego, a potem na Placu Wolności. Data jest nieprzypadkowa, bowiem 10 października przypada światowy dzień drzewa.
Burmistrz Kolna Andrzej Duda mówił na naszej antenie, że sadzenie drzew w związku z ważnymi rocznicami jest już w mieście tradycją.
– Dzisiaj pierwsze dęby posadziliśmy przy Dębie Wolności, które były kiedyś dwa, posadziliśmy je 106 lat temu z okazji odzyskania przez Polskę niepodległości. A więc jest to pewien zwyczaj w naszym mieście. Dziś posadziliśmy dwa dęby: Dąb 600-lecia Miasta i Dąb Księcia Janusza Mazowieckiego – tłumaczył samorządowiec.
Oprócz dębów, posadzono także sosny, brzozy, graby czy świerki. Nowe drzewa sadził też starosta kolneński Tadeusz Klama.
– To bardzo miła inicjatywa, Kolno to stolica powiatu. Wszędzie powtarzam, że Kolno to piękne, zurbanizowane, zielone miejsce do życia. Drzewa są bardzo ważne, byłem ostatnio w Szczecinie, który tonął w zieleni. Myślę, że Kolno, przy takim nasadzeniu, niedługo dogoni Szczecin – przewidywał starosta.
W akcji licznie uczestniczyli uczniowie kolneńskich szkół, którzy zapewniali, że idea zazielenienia miasta jest im bliska.
– Aby powietrze było lepsze. (…) Drzewa wytwarzają tlen (…) Będziemy wspierać miasto Kolno, by było więcej tlenu (…) W tym krajobrazie betonu drzewa dają orzeźwienie – mówili młodzi kolnianie.
Piątkową akcję prowadzono od godziny 12 do 17. Jeśli jednak mieszkańcy Kolna nie zdążyli odebrać tego dnia sadzonek, będą mogli to zrobić w Urzędzie Miasta w przyszłym tygodniu.

































