Moje podejście do tematu aborcji się nie zmienia – mówi wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski. W ten sposób polityk PSLu komentuje swoją decyzję o głosowaniu „za” skierowaniem do prac w komisji nadzwyczajnej projektu dekryminalizującego pomocnictwo w aborcji.
Wiceminister podkreśla, że jest przeciwny temu projektowi, ale głosowanie „za” skierowaniem go do prac w komisji było warunkiem do tego, aby projekt PSL-u, który zakłada przywrócenie kompromisu aborcyjnego sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego również znalazł się w komisji.
– Gdyby nie było tego wyroku TK, to dzisiaj byśmy mniej dyskusji wiedli w temacie aborcji. Jeżeli to wahadło odchyla się za mocno w jedną stronę, to później wraca ze zdwojoną siłą i tak się dzieje w tym przypadku. Większość zdecyduje, który projekt ostatecznie zostanie przegłosowany, zatwierdzony przez posłów – mówi wiceminister Krajewski.
Projekt Lewicy zakłada zmiany polegające przede wszystkim na dekryminalizacji pomocy w aborcji oraz przerywaniu ciąży za zgodą ciężarnej do 12. tygodnia trwania ciąży.









