Kontemplacja jest największym szczęściem dostępnym człowiekowi. To przekonanie św. Tomasza z Akwinu – oraz wielu filozofów i świętych wszystkich epok – dla współczesnego człowieka brzmi obco czy wręcz podejrzanie.
Josef Pieper przekonuje, że potrzebujemy dziś kontemplacji jak powietrza. W oparciu o pisma Akwinaty z matematyczną precyzją wykazuje, że człowiek doświadcza metafizycznego głodu, którego nie zaspokoi dostatek, władza, sława ani chaotyczne karmienie wzroku grą świateł i obrazów. Nasyci nas dopiero kontemplacja – wpatrywanie się, które jest poznawaniem i miłowaniem, fundamentalną zgodą na świat i głębokim uszczęśliwieniem. A dla wierzącego – przedsmakiem nieba.
Kontemplacja jest miłującym poznawaniem. Jest wpatrywaniem się w Umiłowanego – pisze Josef Pieper w książce Szczęście i kontemplacja (Wydawnictwo W Drodze).
W tym niewielkim eseju, który po raz pierwszy ukazał się w 1957 roku, prof. Josef Pieper – jeden z najważniejszych filozofów chrześcijańskich XX, prawnik i socjolog – opierając się na starożytnych filozofach oraz pismach m.in. św. Tomasza z Akwinu i św. Augustyna, konsekwentnie prowadzi czytelnika do konkluzji, że największe szczęście można odnaleźć w trwaniu w Bożej obecności. Dzięki niemu człowiek dostrzega światło, którego jasność jednocześnie go uszczęśliwia i oślepia. Doświadcza własnych granic, ale zarazem dotyka nieskończoności.
Pieper podkreśla, że kontemplacja nie jest zarezerwowania jedynie dla filozofów i innych uczonych. Udowadnia, że jest ona lekarstwem dla każdego zubożałego duchowo, uwikłanego w pośpiech i różnego rodzaju lęki. Kontemplacja porządkuje wartości, podkreśla rolę człowieka jako absolutnie wyjątkowej, cennej istoty, przywraca działaniom właściwą rangę.
Radio Nadzieja objęło książkę swoim patronatem.









