Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ku Trzeźwości Narodu: 70 lat Jasnogórskich Ślubów Narodu

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Kochani, w środę, 26 sierpnia obchodziliśmy Uroczystość NMP Częstochowskiej i 70 rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu. Ich autor – bł. kard. Stefan Wyszyński, był wtedy więziony przez władze komunistyczne w Komańczy. Maria Okońska, członkini Instytutu Prymasowskiego, która była w Komańczy 26 sierpnia 1956 roku i 10 minut wcześniej niż miało to miejsce na Jasnej Górze, razem z Prymasem złożyła Śluby, ze wzruszeniem wspominała te chwile. Ks. Prymas stanął przed ogromnym Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej, wziął tekst Ślubów do ręki i powiedział do Marii Okońskiej: „Powtarzaj – «Królowo Polski – przyrzekamy!». Jesteśmy jakby symbolem ludu zebranego pod Szczytem Jasnej Góry”. Czytał dobitnie, wyraźnie, z ogromnym wzruszeniem, a ona drżącym głosem powtarzała: „Królowo Polski, przyrzekamy!”. Po skończonej uroczystości – wspominała p. Maria, ks. Prymas był radosny i szczęśliwy jak nigdy przedtem. Dokonało się to, czego tak bardzo pragnął: Naród złożył Śluby i Prymas złożył Śluby. W zadumie powiedział: „Stała się wielka rzecz. Jakiś ogromny, wielki, ciężki kamień przetoczył mi się z ramion na ziemię. Czuję się wolny jak ptak. Ufam, że Królowa Niebios i Polski doznała dziś wielkiej chwały na Jasnej Górze!”. Maria Okońska zakończyła to wspomnienie jakże ważnym stwierdzeniem: „Jasnogórskie Śluby Narodu są niejako Magna Charta, [Wielką Kartą], dla wszystkich Polaków w zwycięskiej pracy nad sobą.

Kochani, w czasie naszych spotkań przed Jubileuszem 70-lecia Ślubów, wielokrotnie mówiłem o odpowiedzialności współczesnych Polaków za ich wypełnienie. Chodzi o wierność wszystkim przyrzeczeniom złożonym wówczas Maryi, Królowej Polski. One bowiem dotyczą najważniejszych spraw narodu – zachowania chrześcijańskiej wiary, troski o silne rodziny, troski o życie od poczęcia, dotyczą zdrowego moralnie narodu, sprawiedliwości i miłości społecznej w całej naszej Ojczyźnie. Każde słowo Jasnogórskich Ślubów Narodu ma wielką wagę. Bł. Prymas w pierwszą rocznicę Ślubów porównał je do złocistego ziarna pszenicznego, które wpadło w polską czarną glebę. Wpadło po to, aby wydać stokrotny owoc, którym pożywi się naród w przyszłych pokoleniach. Czy tak się stanie? To także od nas zależy!

To od nas zależy, czy pielęgnując wiarę, chroniąc rodziny, walcząc z wadami narodowymi, w tym z pijaństwem i zdobywając cnoty, będziemy budować solidny, bezpieczny i wspaniały ojczysty dom. Czy też odwrotnie – będziemy go niszczyć, doprowadzać do ruiny bezbożnictwem, grzechami przeciwko życiu, nietrzeźwością, demoralizacją.

To także od nas zależy, czy nasza polska ziemia nadal wydawać będzie ludzi świętych, wielkich patriotów i bohaterów, którzy dobro narodu przedkładają nad swoje pożytki.

To także od nas zależy, czy to wspaniałe dziedzictwo, jakim najpierw były lwowskie Śluby Jana Kazimierza, a potem Jasnogórskie Śluby Narodu, przetrwa i będzie przynosić błogosławione owoce także w przyszłych pokoleniach.

Aby tak się stało, musimy naprawdę docenić ogromną wartość tych historycznych i duchowych aktów wiary i nadziei Polaków, którzy żyli przed nami i którym tak bardzo zależało na prawdziwej wolności naszej Ojczyzny.

Myślę, że w tym miejscu warto przywołać bardzo cenne świadectwo wielkiego Polaka, niestrudzonego apostoła trzeźwości – bł. o. Honorata Koźmińskiego, który żył w latach zaborów. Z okazji 250. rocznicy Ślubów Jana Kazimierza pisał tak: „…żyjemy w czasach wielkich przełomów społecznych. Z jednej strony świta nam słońce pożądanej wolności religijnej i politycznej, a z drugiej nadciągają czarne chmury, grożące zburzeniem wszystkiego. Od nas zależy przechylić szalę Bożą na stronę miłosierdzia (…). Gdyby cały nasz Naród zebrał się u stóp Matki Bożej Częstochowskiej, gdyby z każdego zakątka naszej ziemi i każdego stanu wysłać tam gorliwych posłów, którzy by odnowili Śluby Jana Kazimierza i przypomnieli Najświętszej Obronicielce naszej dowody dawnej Jej cudownej opieki i gdyby przyrzekli ogólne nawrócenie się do Boga i do Jej Niepokalanego Serca, byłby to sposób najskuteczniejszy zapewnienia sobie prędkiego u Pana Jezusa ratunku”.

Te prorocze słowa spełniły się w 1956 roku. Pamiętajmy o nich także dzisiaj. To jedyny skuteczny sposób na prawdziwą wolność nas samych i naszej umiłowanej Ojczyzny.

Autor P.M.

2026-08-28

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane