Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ku Trzeźwości Narodu: Cnota umiarkowania jest „nieodzowna, aby w pełni być człowiekiem” (św. Jan Paweł II)

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Cnota umiarkowania jest „nieodzowna, aby w pełni być człowiekiem” (św. Jan Paweł II)

Kochani, niedługo po swoim wyborze na stolicę Piotrową, 22 listopada 1978 roku, św. Jan Paweł II podczas audiencji generalnej mówił o cnocie umiarkowania. Dzisiaj, warto przypomnieć niektóre z jego cennych myśli. Najpierw Papież zwrócił uwagę, że żadna cnota „nie jest czymś abstrakcyjnym, oderwanym od życia”. Wszystkie cnoty są ściśle związane z człowiekiem i decydują o tym, „jak człowiek żyje i jak działa, jak postępuje”. Dlatego mówiąc o cnocie umiarkowania zawsze myślimy o człowieku „umiarkowanym” albo ,,wstrzemięźliwym”, bo cnota ta nazywa się także „wstrzemięźliwością”.

Zapytajmy zatem, jakie cechy posiada człowiek, który praktykuje cnotę umiarkowania? Przede wszystkim jest to człowiek opanowany, który umie panować nad swoimi namiętnościami. Św. Jan Paweł II mówił wprost, że cnota umiarkowania jest „nieodzowna, aby w pełni być człowiekiem”. I tłumaczył: „Wystarczy spojrzeć na kogoś, kto pofolgował swoim namiętnościom, dał się im ponieść, stał się ich „ofiarą”, np. pijak, który się pozbawił używania rozumu. Wówczas bez trudu uznamy, że być człowiekiem równa się zachować godność człowiekowi właściwą – to znaczy między innymi: kierować się cnotą umiarkowania”.

Papież mówiąc o konieczności panowania nad sobą zadał ważne pytanie: „Czy człowiek cnotliwy, umiarkowany, nie może być ,,spontaniczny”, nie może się cieszyć, nie może płakać, nic może dawać zewnętrznego wyrazu swoich uczuć?”. I odpowiada: „Żadną miarą. Wystarczy spojrzeć na Pana Jezusa, aby o tym się przekonać”. Chrześcijaństwo docenia „całe bogactwo uczuć i wzruszeń, jakim obdarzony jest każdy człowiek”, a jednocześnie wskazuje na konieczność „dojrzałej spontaniczności”. Jak ją osiągnąć? Dojrzałą spontaniczność można osiągnąć wyłącznie „przez pracę nad sobą i przez czuwanie w całym swoim postępowaniu. Jest to właśnie wyraz cnoty umiarkowania, cnoty wstrzemięźliwości”.

Zdajemy sobie sprawę, kochani, że takie słowa jak zdobywanie cnót, jak umiarkowanie, wstrzemięźliwość, trzeźwość, praca nad sobą, czuwanie, nie należą do słów modnych, chętnie używanych i docenianych. Przede wszystkim dlatego, że ich wypełnianie w codziennym życiu związane jest z wysiłkiem, z poświęceniem i ofiarą. Można powiedzieć, że w świecie, w którym dominują hasła o łatwym i szybkim szczęściu, często rozumianym jako przeżywanie przyjemności na poziomie wyłącznie zmysłowym, te słowa drażnią, wywołują sprzeciw, są przedmiotem kpin, szyderstwa. Doświadczamy tego także w naszym społeczeństwie, kiedy podejmujemy działania promujące trzeźwy styl życia. Często spotykamy się z brakiem zrozumienia, z przekłamaniami odnośnie intencji podejmowanych działań trzeźwościowych, z wyśmiewaniem, a nawet agresją. I chociaż bardzo powoli zmienia się sposób myślenia o roli alkoholu w życiu człowieka, to ciągle jeszcze zwycięża mentalność, która alkohol traktuje jak bożka wolności, sukcesu i szczęścia. Jednak nigdy nie wolno nam rezygnować z wysiłków, aby Polacy naprawdę troszczyli się o cnotę umiarkowania, o trzeźwość w życiu osobistym, rodzinnym i narodowym. A wracając do nauczania naszego św. Papieża na temat cnoty umiarkowania, do której przynależy trzeźwość, pragnę przytoczyć jeszcze jedną jego myśl. Powiedział on, że ta cnota „domaga się od każdego z nas swoistej pokory wobec darów, jakie Bóg złożył w naszej ludzkiej naturze. (…) Jest to pokora ciała, jest to także pokora serca. Taka pokora jest szczególnym warunkiem wewnętrznej urody człowieka: piękna wewnętrznego. (…) Pamiętajcie, że człowiek musi być przede wszystkim wewnętrznie piękny. Bez tej urody wszystkie zabiegi skierowane do samego człowieka nie uczynią go naprawdę pięknym człowiekiem. A zresztą – czyż właśnie ciało, zdrowie, nie ponosi również dotkliwych i często tak wyraźnie odczuwalnych szkód, gdy człowiekowi zabraknie cnoty umiarkowania, wstrzemięźliwości. Wiele by o tym mogły powiedzieć rejestry i kartoteki wszystkich szpitali na świecie”.

Niech ta dzisiejsza refleksja, kochani, umocni w nas pragnienie wewnętrznego piękna, zbudowania go na fundamencie tej ważnej cnoty, jaką jest umiarkowanie, wstrzemięźliwość.

 

Autor D. T.

2025-10-24

Więcej informacji z tej kategorii