Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ku Trzeźwości Narodu: Miłosierdzie Boże szkołą prawdziwej wolności

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Miłosierdzie Boże szkołą prawdziwej wolności

Nasze spotkanie w Tygodniu Miłosierdzia każe nam zwrócić swoje myśli ku tej niezwykłej tajemnicy Bożej miłości, która objawia się nieustannie w Jego miłosierdziu. Mówi nam o nim Słowo Boże zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie. Mówi nam o nim cały nieogarniony wszechświat, jak i historia każdego człowieka. Bowiem wszelkie stworzenie zaproszone jest do nieustannego korzystania z niewyczerpanego  skarbca Bożego miłosierdzia. Czy współczesny świat przyjmuje to Boże zaproszenie, które tak głośno wybrzmiało dzięki objawieniom Jezusa Miłosiernego św. siostrze Faustynie Kowalskiej?

W encyklice  św. Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu znalazła się głęboka ocena sytuacji współczesnego świata, który tak często sprzeciwia się „Bogu miłosierdzia, a także dąży do tego, ażeby samą ideę miłosierdzia odsunąć ma margines życia i odciąć od serca ludzkiego. Samo słowo i pojęcie „miłosierdzie” jakby przeszkadzało człowiekowi, który poprzez nieznany przedtem rozwój nauki i techniki bardziej niż kiedykolwiek w dziejach stał się panem i uczynił sobie ziemię poddaną” (DM I, 2).

Św. Jan Paweł II zwraca uwagę, że dzięki prawdzie o miłosierdziu Bożym człowiek może doświadczyć szczególnej bliskości Boga w sytuacjach, gdy „jest nawiedzany cierpieniem, gdy jest zagrożony w samym rdzeniu swej egzystencji i ludzkiej godności”. Właśnie w kontekście tych zagrożeń trzeba stale odczytywać szczególną misję Kościoła, aby orędzie miłosierdzia nieść każdemu człowiekowi uwikłanemu w zło różnorodnych nałogów, człowiekowi zniewolonemu.

Kochani, takim pięknym obrazem, który pokazuje nam, że miłosierdzie Boże jest wyjątkową szkołą prawdziwej wolności, jest życie bł. Ks. Michała Sopoćki. Nie tylko słusznie nazywamy go apostołem miłosierdzia Bożego, ale także mówimy o nim jako o wielkim apostole trzeźwości. Przez całe swoje życie praktykował wstrzemięźliwość i był wierny dobrowolnemu przyrzeczeniu abstynencji od alkoholu. Jako kapłan przykładał wielką wagę do działań duszpasterskich umacniających cnotę trzeźwości wśród wiernych. Odważnie przeciwstawiał się szerzącemu się pijaństwu. W czasie wojny z bolszewikami i w latach powojennych pełnił posługę kapelana wojskowego. W pogadankach przestrzegał żołnierzy przed zagrożeniem alkoholowym, zachęcał do praktykowania cnoty trzeźwości. Zawsze starał się pozyskiwać kapłanów do apostolstwa trzeźwości. Mocno podkreślał, że dobrowolna abstynencja kapłanów ma wielkie znaczenie w skutecznym przeciwdziałaniu alkoholizmowi wśród wiernych. W tym duchu podejmował różne inicjatywy będąc profesorem w seminarium. Także ważna część pracy naukowej bł. Ks. Sopoćki dotyczyła właśnie problemów alkoholowych. Można by jeszcze długo wymieniać działania trzeźwościowe Błogosławionego na wszystkich etapach jego życia. Dla tej sprawy nie szczędził sił, bo wiedział, jak wielkim zagrożeniem dla człowieka i dla całego narodu jest nietrzeźwość. Jego zaangażowanie w dzieło troski o trzeźwość wypływało z głębokiej troski o zbawienie każdego człowieka, a także z jego wielkiej miłości do Ojczyzny.

W swoim Dzienniku bł. Ks. Michał Sopoćko dał świadectwo, że osobiście doznał wielu łask z odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego i w ogóle z nabożeństwa do miłosierdzia Bożego. Wyjaśniał też, na czym polega ufność w Bogu. Jej podstawą jest poznanie Boga i poznanie samego siebie. „Poznanie Boga pokazuje nam, że On jest dobry sam w sobie, że lituje się nad stworzeniem i że nie może nie okazywać miłosierdzia i nie pragnąć szczęścia człowieka, że On nigdy nie jest sprawcą jego zguby”. Natomiast człowiek zawsze może źle użyć swojej wolności. Dlatego każdy z nas potrzebuje „na każdym kroku pomocy łaski Bożej, którą [można] otrzymać tylko przez modlitwę pełną ufności”.

Kochani, prosząc o cnotę trzeźwości dla siebie, swoich bliskich i całego naszego narodu, musimy czynić to z głęboką wiarą, że Bóg w swoim nieskończonym miłosierdziu obdarzy nas tą wielką łaską. Musimy tylko Mu zaufać. On czeka na nasze ufne i pokorne wołanie. Pamiętajmy zawsze o słowach bł. Ks. Sopoćki, że sprawiedliwość Boża „jest straszna tylko dla tych, którzy się nie uciekają do miłosierdzia albo przez zarozumiałość, albo przez rozpacz”, także „dla tych, którzy kochają grzech i nie chcą go porzucić”.

Bądźmy tak jak bł. Ks. Sopoćko gorliwymi apostołami Bożego miłosierdzia i prawdziwymi apostołami trzeźwości. Z ufnością w miłosierdzie Boże kroczmy ku upragnionej trzeźwości naszego narodu.

 

ks. bp Tadeusz Bronakowski

Autor E. S.

2023-04-21

Więcej informacji z tej kategorii

GD: Andrzej Duda, burmistrz Kolna

GD: Andrzej Duda, burmistrz Kolna

Rekrutacja do Miejskiego Żłobka, jakie zmiany przyniosło otwarcie obwodnicy, co czeka mieszkańców oraz turystów w...

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane