Nie ma wolności bez duchowości
Kochani, na początku listopada w Italii odbyła się konferencja na temat uzależnień, a papież Leon XIV skierował do jej uczestników przesłanie. Zwrócił w nim uwagę, że chociaż uzależnienia od alkoholu i narkotyków są nadal najbardziej rozpowszechnione, to pojawiły się też nowe, groźne formy uzależnień. Na przykład nadmierne używanie Internetu, komputerów i smartfonów prowadzi do uzależnień mających negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Często są one związane z hazardem i z pornografią oraz „ciągłą obecnością na platformach świata cyfrowego”. W takich przypadkach „przedmiot uzależnienia staje się obsesją”, która wpływa na zachowanie i codzienne życie.
Papież apelował, aby pomagać młodym, bo uzależnienia to przejaw głębszych problemów. Mają one swoje źródło w tym, że współczesny człowiek żyje „w świecie bez nadziei”, w świecie, w którym brakuje dynamicznych propozycji rozwijających go także duchowo. Papież Leon XIV ostrzegł, że wielu młodych nie potrafi właściwie rozeznawać, co jest dobre, a co złe. Dlatego tak istotne są wysiłki rodziców, duszpasterzy, nauczycieli i wychowawców, aby zaszczepić w dzieciach i młodzieży wartości duchowe i moralne. Tylko wtedy będą potrafili postępować odpowiedzialnie. Papież podkreślił, że młodzi „muszą kształtować swoje sumienie, rozwijać życie wewnętrzne oraz nawiązywać pozytywne relacje z rówieśnikami i konstruktywny dialog z dorosłymi, aby stać się wolnymi i odpowiedzialnymi architektami własnego życia”.
To ważne, abyśmy zrozumieli, że w naszym społeczeństwie nie rozwiążemy dramatycznych problemów uzależnień, jeśli nie zadbamy o to, by młode pokolenie miało trzeźwy start w dorosłe życie. W tym miejscu warto przypomnieć słowa ks. dr Marka Dziewieckiego, że „nie ma wolności bez duchowości, gdyż człowiek nie może odpowiedzialnie kierować sobą i swoim życiem dopóki nie wie, kim jest i po co żyje”. Każde więc nasze działanie, aby ten świat napełnić ważnymi wartościami duchowymi i moralnymi, jest szlachetnym i jakże potrzebnym świadectwem troski o wolność – swoją i innych. Naszym zadaniem jest odważne świadectwo, jak piękne jest życie autentycznego chrześcijanina, a więc życie oparte na wierze, nadziei i miłości. Także życie trzeźwe, wolne od różnych zniewoleń.
Problemem naszych czasów jest to, że ludzie, którzy cenią sobie wartości chrześcijańskie i starają się je realizować, często żyją w cieniu tych, którzy czynią zło. Ci ostatni zdają się dominować. To odnosi się do spraw wiary, ale też spraw związanych z trzeźwością. Potrzeba nam determinacji, odwagi, aby pokazać światu, że nie ma wolności bez duchowości. Nie ma prawdziwej wolności bez odpowiedzialności za swoje życie i życie innych ludzi.
Św. Jan Bosko, wspaniały wychowawca młodzieży, prosił, aby każdy z jego wychowanków odpowiedział sobie na takie pytania: „Co uczyniłem w przeszłości dla mojej duszy? Jak prezentuję się obecnie w obliczu Pana? Jeśli umrę, to gdzie pójdę? Co chcę robić w przyszłości?”. I stale podkreślał, że „trzeba w ten sposób postępować, aby gdy śmierć przyjdzie w jakiejkolwiek godzinie, zastała nas przygotowanych”. Taka refleksja nad swoim życiem duchowym jest ważna dla każdego z nas. Musimy głęboko żyć prawdą, że najważniejszą w życiu troską jest troska o zbawienie. Tej prawdy musimy także uczyć młode pokolenie. Św. Jan Bosko już w tamtych czasach ostrzegał przed tak zwaną nowoczesną pedagogiką, która zalecała, by dzieciom i młodzieży nie mówić o rzeczach wiecznych, a przede wszystkim o śmierci i piekle. Ta niebezpieczna tendencja pogłębia się przez wieki i ciągle znajduje wielu zwolenników. A przecież, jeśli młodzi mają „stać się wolnymi i odpowiedzialnymi architektami własnego życia”, muszą nauczyć się patrzeć na swoje życie w chrześcijańskiej perspektywie wieczności. Za to jesteśmy odpowiedzialni i zdamy z tego sprawę przed Bogiem.
Kochani, już w niedzielę przeżywać będziemy uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Jak uczył nas św. Jan Paweł II, ukazuje nam ona program każdego chrześcijanina. Jest nim następujące zadanie: „iść za Chrystusem – Drogą, Prawdą i Życiem, aby posiąść królestwo, które On nam obiecał i darował” .
To jest jedyna droga, która daje człowiekowi prawdziwą wolność i szczęście.









