Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ku Trzeźwości Narodu: Polska „krajem ludzi trzeźwych”

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Polska „krajem ludzi trzeźwych”

Kochani, podczas ostatniego spotkania przypomniałem wciąż aktualne przesłanie, jakie płynie z Gietrzwałdu – miejsca objawień Matki Najświętszej. Tam Matka Boża prosiła nas przede wszystkim o modlitwę różańcową i o trzeźwość. W tym tygodniu  obchodziliśmy wspomnienie Matki Bożej z Góry Karmel. Jest takie staropolskie przysłowie: „Szkaplerz święty noś, na różańcu proś”. Jest w nim zawarta prawda o tym, że Maryja nigdy nie zostawia nas bez pomocy. Ważne jest jednak, abyśmy naprawdę byli Jej dziećmi. Abyśmy kochali Ją i szanowali. Abyśmy też cenili sobie znaki świadczące o tym, że należymy do naszej niebieskiej Matki. One mają nam stale przypominać o naszych chrześcijańskich zobowiązaniach. Zawierzając się Matce Bożej z Góry Karmel modlimy się, aby szkaplerz święty stał się dla nas znakiem Jej „szczególnej opieki, ochroną przed grzechem, tarczą przed atakami nieprzyjaciela, zachętą do praktykowania cnoty i środkiem do osiągnięcia zbawienia”.

To ważne, kochani, abyśmy walcząc z nadużywaniem alkoholu, z różnymi nałogami, z tym wszystkim, co niszczy wolność wewnętrzną, korzystali z pomocy duchowej, jaką daje nam niebo. Musimy pamiętać, że uczestniczymy w walce duchowej, że jest to walka ze złym duchem. A on nie jest przenośnią, nie jest jakimś symbolem. Św. papież Paweł VI tłumaczył, że zło „jest działaniem żywej istoty, duchowej, przewrotnej i demoralizującej. Przerażająca, tajemnicza i straszna to rzeczywistość”.  Jeśli mamy tego świadomość, wtedy nie lekceważymy zagrożeń mogących wepchnąć nas do tej przerażającej, tajemniczej i strasznej rzeczywistości. Wtedy odważnie i wytrwale walczymy ze złem i czynimy jak najwięcej dobra bliźnim.

W naszej Ojczyźnie wielkim zagrożeniem duchowym jest sięganie po alkohol przez nieletnich  i nadużywanie go przez dorosłych. Niebezpieczne jest także powszechne używanie alkoholu w grupie młodych Polaków w wieku 18-25 lat. Niedawne badanie wskazuje, że 80,4 proc. z nich z różną częstotliwością spożywa alkohol. Jaką zatem przyszłość będą budować młodzi, skoro w tym ważnym okresie wchodzenia w świat dorosłych narażają się na dramat pijaństwa i alkoholizmu? Przecież jest to szczególny czas kształcenia, podejmowania pracy zawodowej, zawierania małżeństw i zakładania rodzin, czas opieki nad rodzącymi się dziećmi i wychowywania ich. Alkohol nie pomaga w podejmowaniu mądrych, odpowiedzialnych decyzji życiowych. Często stanowi przeszkodę we właściwym rozeznaniu swojego miejsca na ziemi i wyjątkowej roli, jaką każdy człowiek ma do spełnienia. Nadużywany staje się śmiertelnym wrogiem małżeństw i rodzin. Szczególnie ważną sprawą jest całkowita ochrona przed alkoholem dziecka pod sercem matki i karmionego piersią. W tym przypadku nie może być żadnego kompromisu, gdyż nawet najmniejsza ilość alkoholu jest skrajnie niebezpieczna dla zdrowia i życia dziecka.

Prof. Krzysztof Wojcieszek w książce „Alkohol a misja Polski” pisze, że „nadużywanie alkoholu dezintegruje wspólnoty ludzkie i staje się powodem zaniku miłości jako relacji osobowej, co bywa przeżywane jako rozpacz”. A przecież, kochani, prawdziwa miłość, dobre relacje osobowe to podstawa trwałych małżeństw i szczęśliwych rodzin otwartych na nowe życie. To także podstawa jedności i rozwoju naszego narodu, to warunek miłości społecznej.

Przed laty bł. kard. Stefan Wyszyński zwrócił się z apelem do młodych, aby dzięki ich postawie Polska stała się „krajem ludzi trzeźwych”. Prosił ich: „Wysoko ceńcie sobie walkę o wewnętrzną wolność i zdrowie narodu, o wyrwanie go z niewoli złych obyczajów towarzyskich”. Wyraził też wielką nadzieję, że właśnie młodzi staną „na czele walki o nowy obyczaj w Polsce, o życie w trzeźwości”. I dodał: „Spełni się to wtedy, gdy znajdzie się wielu ludzi ofiarnych, zdolnych do całkowitej abstynencji”.

Kochani, jeśli Polska ma przetrwać, jeśli ma być silna siłą kochających się rodzin – musi być „krajem ludzi trzeźwych”. Jeśli Polska ma przetrwać i być zasobna w dzieci i młodzież – musi być „krajem ludzi trzeźwych”. Jeśli Polska ma być prawdziwie wolna – musi być „krajem ludzi trzeźwych”, krajem, w którym będzie „wielu ludzi ofiarnych, zdolnych do całkowitej abstynencji”.

Autor E. S.

2025-07-18

Więcej informacji z tej kategorii