74-latek z gminy Zbójna, który w ubiegłym tygodniu zaatakował ratowników medycznych, trafił na trzy miesiące do aresztu. Agresywnemu seniorowi grozi nawet 10 lat więzienia.
Jak poinformowała Urszula Brulińska z Komendy Miejskiej Policji w Łomży, mężczyzna zaatakował ratowników, gdy ci ocenili, że zostali wezwani bezpodstawnie.
– W ubiegły wtorek tuż po 20, policjanci z łomżyńskiej patrolówki zostali wezwani do pomocy załodze karetki pogotowia. Ze zgłoszenia wynikało, że 74-latek nożem zaatakował ratowników medycznych. Na miejscu mundurowi ustalili, że medycy przyjechali z Nowogrodu do mężczyzny mieszkającego na terenie gminy Zbójna. Mężczyzna telefonicznie miał zgłaszać silne dolegliwości, których ratownicy na miejscu nie potwierdzili. W momencie, kiedy ratownicy oświadczyli, że 74 – latek nie wymaga pomocy, senior wyjął z kieszeni scyzoryk i zaczął nim wymachiwać w kierunku jednego z nich – wyjaśniła Urszula Brulińska.
Na szczęście, agresor nie zdołał wyrządzić ratownikom krzywdy.
– Obsłudze karetki udało się obezwładnić agresora. Wcześniej byli szkoleni przez łomżyńskich policjantów jak radzić sobie właśnie w takich sytuacjach. W obecności policjantów 74-latek uspokoił się. Został zatrzymany przez mundurowych i trafił do policyjnego aresztu. Po nocy tam spędzonej, wczoraj usłyszał zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy publicznych, jakimi niewątpliwie są ratownicy medyczni i lekarze podczas swojej przez siebie pracy – podkreśliła Urszula Brulińska.
Sąd zdecydował o umieszczeniu mężczyzny w areszcie na okres trzech miesięcy. Napaść na funkcjonariuszy publicznych jest zagrożona karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Fot. KMP w Łomży









