Będzie dwa razy więcej pieniędzy na sport w przyszłorocznym budżecie miasta? Rozmowy w tej sprawie prowadzi radny i przewodniczący komisji sportu turystyki i rekreacji Adrian Gołaszewski.
W tegorocznym budżecie miasta kluby sportowe miały do podziału blisko 1,5 miliona złotych. Adrian Gołaszewski mówił na naszej antenie, że będzie się starał, aby ta kwota w przyszłym roku wynosiła przynajmniej 3 miliony złotych.
– Taki jest też mój cel, żeby wspierać nie tylko ŁKS, ale też inne dyscypliny sportu. Dlatego też już prowadzę rozmowy z radnymi oraz panem prezydentem, aby budżet na sport został minimum podwojony, czyli minimum 1,5 miliona złotych było więcej. Te fundusze nie były zwiększane od ponad 10 lat. Więc myślę, że trzeba to zrobić i będę robił wszystko, aby tak się wydarzyło.
To co już udało się zmienić, to zasady przyznawania stypendiów sportowych.
– Zmieniliśmy to, że zawodnicy, którzy grają w IV lidze nie będą otrzymywali stypendium. Zwiększyliśmy stypendium dla piłki ręcznej, bo dziewczyny grają w 2 lidze i moim zdaniem zasługują na to, żeby je otrzymywać. Dodaliśmy zapisy komu stypendium może przysługiwać. Dodaliśmy dyscyplinę jaką jest breakdance, uściśliliśmy tenis jako tenis ziemny. (…) Zaznaczam, że to nie są jakieś duże pieniądze. Mam nadzieję, że to się zmieni, bo będzie większy budżet itd.
Środowisko sportowe z pewnością informację o zwiększonym budżecie na sport przyjęłoby z wielką radością i wdzięcznością, bo pieniędzy nigdy za mało. Nasuwa się jednak pytanie, czy jest to realne, a i czy w tej sytuacji finansowej miasta w ogóle gospodarne, bo biorąc pod uwagę narzekania władz miasta na reformę finansowania samorządów i zbyt małe środki na oświatę, to przyszłoroczny budżet nie maluje się w różowych barwach. Biorąc pod uwagę obecne okoliczności dziwnym by było, aby nagle znalazło się więcej pieniędzy na sport i to o aż 1,5 miliona złotych. Patrząc realnie, to należałoby się pewnie cieszyć z puli na podobnym poziomie. A jak będzie? Przekonamy się o tym już niedługo.









