Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ku Trzeźwości Narodu: Nie ustawajmy w wysiłkach na rzecz trzeźwej Polski

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Kochani, dobiegł końca sierpień – miesiąc abstynencji, który przeżywaliśmy pod hasłem „Polska silna wiarą i trzeźwością”. Dziękuję serdecznie tym wszystkim, którzy odpowiadając na sierpniowy Apel podjęli decyzję o dobrowolnej abstynencji od alkoholu. Jest to piękne świadectwo odpowiedzialności za siebie, za bliźnich i za nasz naród. Dobrze byłoby, aby wielu rodaków stało się abstynentami z wyboru nie tylko w sierpniu, ale na dłużej bądź na całe życie. Nasza Ojczyzna, a w niej młode pokolenie Polaków, potrzebuje świadków, którzy swoim życiem pokażą, że bez alkoholu można radośnie żyć, wspaniale się rozwijać i spełniać marzenia.

Obserwując naszą trudną rzeczywistość, naznaczoną tak licznymi dramatami i stratami, których źródłem jest pijaństwo, rodzi się pytanie, na jakim poziomie rozwoju byłby polski naród, gdyby panowała u nas powszechna trzeźwość? Pomyślmy tylko, ile wybitnych talentów zostało zmarnowanych! Ilu Polaków zmarnowało sobie i innym życie przez alkohol! Ile wypracowanego w trudzie dobra narodowego straciliśmy przez brak trzeźwości! Pytanie o to, jak wyglądałaby nasza Ojczyzna, gdybyśmy w pełni zrealizowali Jasnogórskie Śluby Narodu, a w nich przyrzeczenie walki z pijaństwem, jest stale aktualne. Musimy je sobie zadawać po to, aby nie ustawać w wysiłkach na rzecz wiernej Bogu, trzeźwej Polski.

Kochani, w 1957 roku na Jasnej Górze bł. kard. Wyszyński prosił nauczycieli zgromadzonych na swojej pierwszej ogólnopolskiej pielgrzymce, aby przyłączyli się do ogromnej liczby rodaków, którzy „pragną po Bożemu żyć na polskiej ziemi”. Bł. Prymas myślał wtedy o Jasnogórskich Ślubach Narodu z sierpnia 1956 roku i o tej niezwykłej mobilizacji wierzących Polaków, jaka miała wtedy miejsce. W Ślubach jakże mocno wybrzmiała sprawa chrześcijańskiego wychowania dzieci i młodzieży. Za to odpowiedzialni są przede wszystkim rodzice, ale nauczyciele, katecheci, wychowawcy pełnią w tym dziele niezastąpioną rolę. Nasz naród przyrzekł umacniać w rodzinach królowanie Jezusa Chrystusa, bronić czci Imienia Bożego, wszczepiać w umysły i serca dzieci ducha Ewangelii i miłości ku Matce Bożej. Przyrzekł strzec prawa Bożego, obyczajów chrześcijańskich i ojczystych. Przyrzekł wychować młode pokolenie w wierności Chrystusowi, bronić je przed bezbożnictwem i zepsuciem i otoczyć czujną opiekę rodzicielską.

Myśląc o tych wydarzeniach z czasów, kiedy władza komunistyczna prowadziła tak zaciekłą walkę z Bogiem w sercach Polaków, a jednak nasz naród potrafił się zjednoczyć, zamanifestować swoją wiarę i kosztem wielkich ofiar wytrwać w Chrystusowej wierze, czujemy w swoich sercach wielką wdzięczność. Jednocześnie wiemy, że choć po tych siedemdziesięciu latach od Jasnogórskich Ślubów Narodu, tak wiele się zmieniło w naszej Ojczyźnie, to trzeba nam podjąć ogromny wysiłek obrony wiary w sercach Polaków, zwłaszcza młodego pokolenia. Nikt nie może zwolnić się z odpowiedzialności za trwanie polskiego narodu w katolickiej wierze, którą ponad tysiąc lat temu przyjęli nasi przodkowie. To nasza odpowiedzialność przed Bogiem i historią, która wzięła swój początek w wodach chrztu świętego.

Kochani, na początku nowego roku szkolnego trzeba nam, współczesnym Polakom, na nowo usłyszeć ojcowski głos bł. Prymasa, który stanowczo powiedział, że „nie ma takiej władzy świeckiej, która mogłaby od nas wymagać, abyśmy wyrzekli się dorobku kultury chrześcijańskiej w naszej Ojczyźnie i poddali nasze życie oraz wychowanie dzieci i młodzieży eksperymentom, których wynik jest szkodliwy”. Mówił też, że „szkoła nie może wychowywać powierzonych sobie dzieci wbrew woli i z pogwałceniem uczuć i przekonań rodziców”. Podkreślał, że „tylko religijne wychowanie w szkole da naszej młodzieży te cnoty, bez których nie można skutecznie umacniać sprawiedliwości społecznej”. Jednocześnie bł. Prymas apelował do rodziców, aby rzetelnie wychowywali swoje dzieci sami pracując nad sobą. Mówił im: „ilekroć stawiacie waszym dzieciom wymagania, musicie pamiętać, że (…) i wy macie obowiązek je wypełnić. Nie wystarczą przecież słowa – przykładów potrzeba!”. Mówiąc to wskazywał na takie cnoty jak trzeźwość, skromność, pobożność i posłuszeństwo Bogu.

Bądźmy zawsze, kochani, dobrym przykładem dla młodego pokolenia Polaków – przykładem niezłomnej wiary i pięknego, trzeźwego życia.

bp Tadeusz Bronakowski 

Autor K. P.

2026-09-04

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane