Jesień cieszy oko i maluje kolorami, ale potrafi być też niebezpieczna szczególnie na drogach. Opadające, wilgotne liście tworzą na jezdni śliską warstwę, co wydłuża drogę hamowania.
Dlatego też pracownicy MPGKiM w Łomży kładą na to szczególny nacisk – mówił na antenie Radia Nadzieja dyrektor zakładu Marek Olbryś.
– Miasto jest zielone, jest dużo drzew, dużo liści. Jeżeli one zostaną na okres zimowy, to bezpieczeństwo też będzie zagrożone, bo droga hamowania na liściach i wilgoci jest niedopuszczalna. Chcemy tego uniknąć, żeby tych liści było jak najmniej. Bo nawet jeżeli zostaną na przestrzeniach parkowych, to wiatr może je przenieść na ulicę – zauważył Marek Olbryś.
Pracownicy, dbając o porządek w mieście, pracują także w nocy.
– Zamiatarka duża uliczna, która mamy w miarę sprawną, jeździ codziennie w nocy. Mała zamiatarka jeździ po chodnikach, po placach, a duża systematycznie, tak jak grafik wymaga, jeździ po ulicach miejskich i jesteśmy spokojni, że to będzie doczyszczone i zabezpieczone – zapewnił dyrektor MPGKiM.
Poniżej cała rozmowa z Markiem Olbrysiem:









