Czasami trzeba dokładnie sprawdzić, z kim wynajmuje się mieszkanie. Przekonał się o tym mężczyzna, który zachorował, a jego współlokatorka okradła go z pieniędzy. Kobietę zatrzymali łomżyńscy policjanci.
Jak poinformowała aspirant sztabowy Karolina Wojciekian z Komendy Miejskiej Policji, podejrzana 36-latka tłumaczyła, że początkowo korzystała z karty płatniczej przebywającego w szpitalu współlokatora, gdyż uważała, że 49-letni obywatel Białorusi powinien dorzucać się do rachunków. – Na początku kwietnia mężczyzna trafił do szpitala, gdzie przebywał przez długi czas. Współlokatorka przywłaszczyła wtedy jego telefon i kartę bankomatową. Policjantom tłumaczyła, że początkowo zrobiła to tylko dlatego, żeby mężczyzna dokładał się do rachunków. A później już jakoś poszło – podkreśliła Karolina Wojciekian.
Kiedy mężczyzna wrócił do domu, czekała go niemiła niespodzianka. – Zorientował się, że z jego konta zniknęło blisko 12 tysięcy złotych – powiedziała Karolina Wojciekian. – Zebrany materiał pozwolił na postawienie kobiecie 32 zarzutów – dodała.
Kobiecie grozi teraz nawet 10 lat pozbawienia wolności.









