Jako miasto jesteśmy zobowiązani do tego, aby po rekordowym poparciu tego zadania to zrealizować – mówi wiceprezydent Łomży Piotr Serdyński o budowie tężni w parku Jana Pawła II. Ta spotkała się ze sprzeciwem części mieszkańców, którzy nie chcą tej inwestycji w wybranej lokalizacji, bo wiąże się ona z wycinką drzew. Prezydent mówi, że ta wycinka uzyskała odpowiednie zgody łomżyńskiego parku krajobrazowego.
– Naprawdę te teren będzie pięknie zagospodarowany. To będzie inwestycja długo wyczekiwana. Mamy do czynienia z kilkunastoma osobami, które protestowały, wpłynęło do nas pismo pod którym podpisało się więcej osób, ale niestety padają też argumenty, które są kłamliwe. Podaje się tym mieszkańcom, aby podpisali to pismo informację, że tak naprawdę nie chcemy zrealizować tężni tylko wybudować tam blok mieszkalny. To jest kłamstwo. Nie ma administracyjnej ścieżki odwołania od decyzji, którą mieszkańcy wyrazili przy głosowaniu do Budżetu Obywatelskiego – mówi wiceprezydent Piotr Serdyński
Zastępca prezydenta podkreśla, że lokalizacji nie da się zmienić.
– Pokazywano nam alternatywną działkę, która była wskazana we wniosku i wyraźnie informowaliśmy, że większość tej działki jest objęte trwałością projektu związaną z realizacją parku Jana Pawła II i dofinansowaniem, które miasto w ubiegłych latach na te inwestycję pozyskało. A miejsce, o którym mówiono, w którym kilkadziesiąt lat temu była fontanna pod powierzchnią tego terenu jest między innymi kanał deszczowy, wodociąg i realizacja w tym miejscu jest niemożliwa lub wiązałaby się z bardzo kosztownymi przebudowaniem tych sieci przesyłowych.
Cała rozmowa z wiceprezydentem Serdyńskim:









