Piłkarze ŁKS-u Łomża stoją przed szansą zdobycia wojewódzkiego Pucharu Polski, co dałoby im prawo gry w kolejnej edycji na poziomie centralnym rozgrywek. W środę (04.06) w Zambrowie zmierzą się w finale z rezerwami Jagiellonii Białystok.
Po niespodziewanej domowej porażce z Polonią Lidzbark Warmiński podopieczni trenera Grzegorza Białka stracili szansę na awans do drugiej ligi. Marzenia o grze na najniższym stopniu centralnym łomżanie muszą odłożyć na kolejny rok, gdy będą świętować 100-lecie klubu. Piłkarze ŁKS-u mogą jednak osłodzić swoim kibicom niepowodzenie w walce o ligową promocję.
Już w środę zagrają bowiem w Zambrowie z Jagiellonią II Białystok w finale wojewódzkiego Pucharu Polski. Zwycięzca meczu będzie miał prawo reprezentować województwo podlaskie w Pucharze Polski 2025/2026 na poziomie centralnym. Po raz ostatni łomżanie okazali się najlepsi w wojewódzkim PP w sezonie 2016/2017.
ŁKS rozpoczął rywalizację w wojewódzkim Pucharze Polski od trzeciej rundy. W październiku ubiegłego roku łomżanie wygrali na wyjeździe z Sokołem Sokółka aż 6:0. Kolejne mecze pucharowe rozegrali już w rundzie wiosennej. W kwietniowym starciu 1/8 finału ŁKS wygrał z KS Wasilków na boisku rywala 3:0. W maju drużyna prowadzona przez Grzegorza Białka rozegrała mecze w ćwierćfinale i półfinale. Najpierw ŁKS pewnie pokonał w Supraślu miejscową Supraślankę 4:1, a potem po zaciętym spotkaniu okazał się lepszy od Wigier Suwałki. Na boisku padł remis 2:2, jednak drużyna z Łomży lepiej wykonywała rzuty karne.
Teraz przed zespołem kolejne trudne wyzwanie. W środę (04.06) piłkarze ŁKS-u zmierzą się w Zambrowie z Jagiellonią II Białystok. Początek finałowego starcia zaplanowano na godzinę 17.00. Organizowany jest wyjazd samochodowy dla kibiców z Łomży, którzy chcieliby obejrzeć mecz. Zbiórkę zaplanowano na godzinę 15.30 na Placu Niepodległości.









