Łomża doceniła swoich bohaterów! Czterej mężczyźni, którzy dzięki błyskawicznej reakcji uratowali życie spadającej z piątego piętra dziewczynki, spotkali się z prezydentem miasta Mariuszem Chrzanowskim. Samorządowiec, w imieniu władz Łomży, wręczył im listy gratulacyjne oraz upominki.
Zachowanie naszych mieszkańców, którzy w niedzielę błyskawicznie rozłożyli koc, na który spadła dziewczynka, zasługuje na najwyższe uznanie – podkreślił prezydent Mariusz Chrzanowski.
-Podziękowaliśmy naszym bohaterom, którzy uratowali życie czteroletniej dziewczynki. To odwaga w sytuacji kryzysowej. Mimo tego, że się nie znali bardzo dobrze ze sobą współpracowali. My jako władze samorządowe dziękujemy im za ich obywatelską postawę i pokazujemy naszemu społeczeństwu bardzo dobre wzorce – mówił prezydent.
Jeden z mężczyzn uczestniczących w akcji Grzegorz Płoński podkreślał, że nie czuje się bohaterem.
-Wtedy człowiek nie myślał, była adrenalina. skupiał się na jednej konkretnej rzeczy, aby uratować dziecko. Dopiero wczoraj zobaczyłem filmik z monitoringu i człowiek przypomina sobie to zupełnie inaczej. Dobrze, że dziewczynka żyje i nic się nie stało, o to chodziło. Staliśmy pod balkonem, krzyczałem do lokatorów, żeby stukali do drzwi. Potem przybiegł ten Pan z kocem, nie trzeba było nic mówić. Koc był bohaterem – relacjonuje Pan Grzegorz.
O swojej roli w ratowaniu dziewczynki opowiadał Robert Federowicz, który jako pierwszy zadzwonił na służby ratunkowe.
-Ogólnie słyszałem z mieszkania jak ktoś krzyczał do dziecka, żeby zeszło. Najpierw zastanawiałem się o co chodzi. Gdy już wyszedłem na balkon zobaczyłem, że właśnie Pan Grzegorz patrzy do góry i krzyczy: ,,Zejdź stamtąd, bo mama będzie zła”. Gdy się wychyliła zobaczyłem właśnie tę dziewczynkę na barierce. No to bez zastanowienia telefon 112, najpierw podałem adres, później, że dziewczynka jest na barierce i gdy zbiegałem po schodach opisałem co się dzieje, żeby szybciej mogli kogoś wysłać – opowiada Robert Federowicz.
Brygadier Arkadiusz Obrycki, komendant miejski PSP w Łomży, nie ukrywał uznania dla mężczyzn ratujących dziecko.
– Bardzo cieszy mnie obecność prasy, dzięki temu będzie to rozpropagowane na całą Polskę. Pokazane zostanie to jak powinno się postępować w takich sytuacjach. Wiadomo adrenalina, ale reakcja i działanie Panów wzorowe – mówi bryg. Arkadiusz Obrycki.
Uczestnicząca w spotkaniu poseł Bogumiła Olbryś poinformowała, że zwróciła się do prezydenta Karola Nawrockiego z prośbą o odznaczenie czterech Łomżan Medalem za Ofiarność i Odwagę.
-Dobrze, że kreujecie dobro. To chciałam bardzo mocno podkreślić. Z punktu widzenia psychologicznego każdy człowiek w takich sytuacjach reaguje inaczej. Panowie zachowali się po męsku, wspaniale, odważnie i to zasługuje na odznaczenie – mówiła poseł Olbryś.
Do dramatycznej sytuacji doszło w niedzielę w bloku przy ulicy Sybiraków. Czterolatka, której będąca pod wpływem alkoholu matka w tym czasie spała, spadła z balkonu na wysokości piątego piętra. Na szczęście, jej upadek zamortyzował koc, który rozciągnęli działający pod wpływem chwili mężczyźni.






















