Absolwenci Szkół Katolickich im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży przygotowują się do matury, która w tym roku rozpocznie się 7 maja.
Dyrektor Szkoły Bożena Śliwowska podpowiada jak spędzić ostatni tydzień przed egzaminem dojrzałości. Matura otwiera drzwi, ale nie jest końcem świata- mówi Bożena Śliwowska:
-Należy jeszcze trochę powtórzyć, ale trzeba pamiętać o zdrowym rozsądku. Trzeba się wyspać, odpocząć i wykorzystać ten czas, który pozostał na racjonalne podejście do tego, co jest przed nami. Nawet jeśli nie uda się zdać egzaminu maturalnego, to nie jest koniec świata, jest egzamin poprawkowy, a jeśli zupełnie matura się nie powiedzie, to można przez rok sobie powtórzyć te treści, których nie opanowaliśmy i podejść do matury za rok.
Wciąż najwięcej trudności maturzystom sprawia królowa nauk – matematyka:
-Język Polski i Angielski wypada dobrze, natomiast matematyka sprawia dużą trudność. Poziom podstawowy z matematyki jest do zdania dla przeciętnego ucznia, tylko trzeba naprawdę uczyć się systematycznie i nie robić sobie zaległości, podnosić rękę, pytać, zostawać po lekcjach. Najgorsza sytuacja jest wtedy, kiedy uczeń myśli, że nie wie i postanawia nie przyjść do szkoły.
Egzaminy pisemne potrwają od 7 do 24 maja, natomiast ustne do 11 do 16 maja oraz od 20 do 25 maja. Wyniki matur będą znane 9 lipca.









