Łomżyński samorząd dokonuje inwentaryzacji schronów. W mieście jak na razie są 4 takie miejsca. To dwa prywatne obiekty i dwa miejskie.
Dwa prywatne znajdują się przy ulicy Zawadzkiej i w budynku przy dawanej telekomunikacji. Jeżeli chodzi o miejskie, to są to bursa numer 2 i szkoła podstawowa nr 7. Państwo wymaga jednak od samorządów, aby zapewniły schrony dla 25 procent mieszkańców. Obecna liczba schronów jest niewystarczająca więc miasto tworząc nowe obiekty od razu będzie chciało zabezpieczyć miejsca do schronienia. Jeden z przykładów to planowana budowa Centrum Badawczo-Szkoleniowego.
– W projekcie przewidujemy piwnice na 400 metrów więc już nasze nowe obiekty, które będą powstawać w mieście będą uwzględniały miejsca, w których będzie można się schronić.
Prezydent Chrzanowski dodaje jednak, że aby samorządy spełniały te kryteria, to bardzo ważne są działania odgórne.
– Powinno się wymuszać chociażby na deweloperach, że jeżeli budujemy blok, to te piwnice mają być dostosowane do miejsca, w których można się schronić. Dzisiaj jest tylko to, że powinno się, ale jeżeli byłoby to obligatoryjne, to myślę, że szybko byśmy tutaj tę liczbę zapewnili.
Na razie nie wiadomo do kiedy dokładnie samorządy mają być gotowe na przygotowanie schronów dla 25 procent mieszkańców. Gospodarz Łomży informuje, że „mówi się o perspektywie 15-20 lat”.









