Do 2029 roku w całym kraju ma powstać 49 Centrów Integracji Cudzoziemców. Mają one służyć legalnym migrantom. Trzy mają powstać w województwie podlaskim – Białymstoku, Suwałkach i Łomży.
Wiceprezydent Łomży Andrzej Stypułkowski mówi, ze dziwi się, iż rządzący chcą po raz kolejny sprowadzać do miasta cudzoziemców.
– Rozumiem konieczność pomocy osobom, które opuściły kraj w wyniku wojny czy innego zdarzenia losowego. Jednakże od wybuchu wojny w Ukrainie upłynęło już sporo czasu i część tych mieszkańców jest zasymilowana w naszym społeczeństwie więc pojawia się pytanie – kto miałby być w takich centrach integracji cudzoziemców, ponieważ moim zdaniem na pewno nie Ukraińcy.
Łomżyński samorząd na razie nie ma żadnych informacji kto będzie zobowiązany do prowadzenia takiego centrum. Władze miasta nie chcą, aby to na Łomży spoczywał ten obowiązek.
– Tym bardziej, że w ostatnich dniach dowiedzieliśmy się, że urząd marszałkowski nie przeznaczy żadnych środków finansowych na centra integracji społecznej działających na terenie naszego miasta. Jeżeli nie ma pieniędzy dla naszych mieszkańców, to dziwie się, że są, czy będą pieniądze na takie centrum na rzecz cudzoziemców, które będzie funkcjonowało na terenie naszego miasta, więc to jest nie fair. Oczekuje od parlamentarzystów wywodzących się z terenu naszego miasta czy innych osób decyzyjnych, żeby podjęły działania w tym zakresie, aby takie centrum integracji cudzoziemców na terenie naszego miasta nie powstało.
Póki co żadnych szczegółowych informacji dotyczących centrum miasto nie otrzymało. Maję one pomóc osobom, które legalnie przebywają na terenie naszego kraju w szybkim znalezieniu pracy, przekwalifikowaniu się czy tym, aby dzieci jak najszybciej trafiły do polskiego systemu edukacji. Dodajmy przy tym, że pomysł centrów integracji cudzoziemców powstał już zarządów Prawa i Sprawiedliwości.









