22 projekty zostaną zrealizowane w ramach Budżetu Obywatelskiego Łomży na 2025 rok. To między innymi remont ulicy Moniuszki wraz z parkingami, turniej sportowy i różnego rodzaju pikniki. Najwięcej głosów znowu otrzymały projekty szkolne, o których wyłączenie z BO postulują od lat mieszkańcy.
Oddanych zostało blisko 7,5 tysiąca głosów. 60 procent oddano w sposób tradycyjny, papierowy. Zrealizowane będą 4 projekty ogólnomiejskie i 18 osiedlowych. W związku z tym, że wszystkie zadania osiedlowe miały minimum 50 głosów i jest wystarczająca liczba pieniędzy, to rada budżetu postanowiła wszystkie zadania zatwierdzić do realizacji.
– Są to zadania miękkie takie jak organizacje pikników, wydarzeń kulturalnych jak również zadania inwestycyjne, czyli budowa oświetlenia, remonty parkingów. Cieszę się, że te zadania będą realizowane. Jeżeli chodzi o zadania ogólnomiejskie, to tam limit wyniósł 500 głosów i te 4 zadania taką liczbę uzyskały. Cieszę się, że w przyszłym roku będziemy mogli realizować łącznie 22 zadania – mówi wiceprezydent miasta Andrzej Stypułkowski.
Najwięcej głosów uzyskały dwa projekty, które były zgłoszone przez osoby pracujące w Szkole Podstawowej nr 4. Wiceprezydent Stypułkowski mówił na naszej antenie w kwietniu tego roku, że na prośbę mieszkańców wyłączone z budżetu obywatelskiego zostaną szkoły. – Chcieli tego w ostatnich latach mieszkańcy, którzy zwracali uwagę, że w glosowaniu ich projekty nie mają szans z tymi zgłaszanymi przez szkoły – mówił zastępca prezydenta.
Okazało się jednak, że owszem, szkoły zostały wyłączone z BO, ale tylko w jakimś stopniu. Wiceprezydent Stypułkowski tłumaczy teraz, że chodziło jedynie o zadania inwestycyjne, a projekty miękkie zostały dopuszczone.
– Idea jest taka, żeby wsłuchiwać się w potrzeby mieszkańców miasta, żeby realizować inicjatywy oddolne, które są potrzebne. Natomiast żaden przepis ustawy ani uchwały nie upoważniają nas do dyskryminowania kogoś ze względu na to czy jest rodzicem tej czy innej szkoły, czy należy do takiej czy innej społeczności. Dlatego nie ma możliwości, aby na etapie zgłaszania projektów wyjmować projekty tylko dlatego, że zgłosił je rodzic, którego dziecko chodzi do jednej czy drugiej szkoły. Takie jest moje podejście, które się w tym momencie nie zmieni – wyjaśnia.
I tak najwięcej głosów uzyskały dwa projekty: „Piknik – bohaterowi bitwy pod Monte Cassino” oraz „Piłka w grze – sportowe zmagania drużynowe”. Oba projekty dotyczą Szkoły Podstawowej nr 4, na które oddano kolejno: 1363 głosy i 1396 głosów, z czego oddano odpowiednio 1333 głosy i 1329 głosów w sposób papierowy. Pomysłodawczynią pierwszego projektu jest nauczycielka szkoły i rodzic Żaneta Konopka, a drugiego wicedyrektor tej placówki Bożena Wykowska.
– Jest to dla nas ważna inicjatywa upamiętniająca bardzo ważne wydarzenia. Patronem naszej szkoły jest gen. Władysław Anders, który zasłynął chwalebną walką dla naszego kraju. Chcielibyśmy uczcić pamięć tych bohaterów, którzy w tej sprawie walczyli. Stąd nasza inicjatywa – mówił o pikniku dyrektor SP4 Marcin Piotrowski i dodaje, że szkoła jako instytucja oświatowa powinna promować tego typu inicjatywy środowisk lokalnych. Nie wiem czy w tym przypadku można mówić o inicjatywie środowisk lokalnych, skoro sam dyrektor przyznaje, że była to inicjatywa szkoły.
Dyrektor wskazuje, że w szkole uczy się 600 uczniów i „nawet jeśliby wszyscy uczniowie zagłosowali, to i tak liczba głosów jest większa”. Zgadza się, ale już z głosami przynajmniej jednego z rodziców mamy ich 1200. Zresztą szkoła na swoim profilu na Facebooku opublikowała dla rodziców „regulamin promocji projektów” (można to znaleźć tutaj). Zaangażowani są w to wychowawcy klas, którzy przygotowują listy uczniów oraz zaznaczają ilość oddanych kart, a sami uczniowie za udział w glosowaniu nagradzani są w następujący sposób:
– troje uczniów w każdej klasie, którzy zbiorą najwięcej podpisów, otrzymają uwagi pozytywne oraz dyplomy uznania za zaangażowanie w pracę na rzecz szkoły i środowiska lokalnego,
– dwoje uczniów, którzy zdobędą najwięcej podpisów w szkole (jeden uczeń z klas 1-3, jeden uczeń z klas 4-8 oraz jedno dziecko z oddziału przedszkolnego) otrzymają nagrodę rzeczową,
– klasy, których uczniowie łącznie zbiorą największą ilość podpisów (jedna klasa 1-3, jedna klasa 4-8 oraz jedna grupa przedszkolna) zostaną nagrodzone darmowym wyjściem do kina.
Takie metody nie są w tym roku wyjątkiem, bo podobne zachęty były praktykowane również przy poprzednich edycjach.
I nie chodzi tutaj o to, że takie projekty jak piknik czy turniej sportowy nie powinny być realizowane. Każda tego typu inicjatywa upamiętniająca bohaterów lub zachęcająca młodzież do uprawiania sportu jest ważna. Chodzi tylko i wyłącznie o to, aby szanse były równe dla wszystkich, bo tak rozumiem też ideę budżetów obywatelskich. A zastanówmy się czy rywalizacja zwykłego mieszkańca ze szkołą, która zachęca uczniów do głosowania poprzez bilety do kina, nagrody rzeczowe i pozytywne uwagi jest sprawiedliwa i równa? Przypuszczam, że wątpię.









