Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

MPEC: Niskie temperatury to wyższe koszty. „Włączamy kotły węglowe”

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Długo utrzymujące się ujemne temperatury oznaczają, że Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Łomży musi korzystać z kotłów węglowych, co zwiększa koszty spółki. Prezes Radosław Żegalski zapewnia jednak, że nie wpłynie to na wyższe ceny taryf ciepła w przyszłości. 

Prezes MPEC mówił na antenie Radia Nadzieja, że sroga zima wpływa na to, jak wygląda wytwarzanie ciepła przez spółkę.

Oczywiście dajemy sobie radę, natomiast trzeba zwrócić uwagę, że cały czas produkujemy w podstawie, tak się mówi, czyli przez cały rok staramy się maksymalizować pracę kotłów biomasowych. Natomiast te kotły wystarczają nam do około pięciu, do zera stopni na zewnątrz, potem trzeba włączać kotły węglowe i jeżeli takie temperatury ujemne utrzymują się tak długo, to my spalamy tylko i wyłącznie więcej węgla – nie ukrywał Radosław Żegalski.

MPEC musi płacić więcej za zużycie dwutlenku węgla, ale, według Radosława Żegalskiego, nie wpłynie to na wyższe opłaty klientów za ciepło.

Ponieważ tak naprawdę, największym czynnikiem wpływającym na cenę to jest cena biomasy. W mojej ocenie, mimo że ona teraz wzrosła o 30 procent, to ona się jednak ustabilizuje. Udaje się nam co roku  sprzedawać coraz większą ilość energii elektrycznej i my, tak naprawdę, wszystkie koszty, które wzrosły w stosunku do 2025 roku, pokrywamy przede wszystkim ze sprzedaży energii elektrycznej – tłumaczył prezes miejskiej spółki.

Nowa taryfa MPEC obowiązuje od 1 lutego. W porównaniu z poprzednim cennikiem, nie doszło do wzrostu opłat dla mieszkańców.

Autor P.M.

2026-02-19

Więcej informacji z tej kategorii