To pomnik głupoty, nieudolności i zmarnowanych pieniędzy Polaków – tak o inwestycji jaką była węglowa Elektrownia Ostrołęka C mówili wczoraj (11.03.) posłowie Platformy Obywatelskiej. W związku ze zmianą planowanego paliwa z węgla na gaz w marcu ruszyła rozbiórka niedawno wybudowanych elementów.
Zdaniem posła PO Jana Grabca – inwestycja była podpuchą dla wyborców:
– Ten pomnik był potrzebny PiSowi po to, żeby oszukiwać mieszkańców Ostrołęki. Oszukiwać mieszkańców Mazowsza. Politycy PiSu przez lata obiecywali setki miejsc pracy, które powstaną przy okazji budowy tej elektrowni. Mieszkańcy wielokrotnie PiSowi zaufali. Efekt jest taki, że wydano ponad półtora miliarda złotych, elektrowni węglowej nie będzie, a to co zbudowano za te pieniądze jest na naszych oczach rozbierane.
Elektrownia C w Ostrołęce miała być ostatnią w Polsce dużą elektrownią węglową. Zakładano, że zostanie uruchomiona w 2024 roku i posłuży co najmniej 40 lat.
mś









