Gruz zamiast dokumentów na biurku. Tak rozpoczął się piątkowy (18.09) dzień pracy wiceprezydent Ostrołęki. W jej gabinecie w zabytkowym ratuszu oberwał się znaczny fragment sufitu.
Do zdarzenia doszło poza godzinami pracy – w pomieszczeniu nikogo nie było i nikt nie ucierpiał – informuje Katarzyna Ogniewska, rzecznik prasowy ostrołęckiego ratusza:
-W gabinecie wiceprezydent Ostrołęki doszło do groźnego zdarzenia. Po godzinach pracy urzędu oberwał się znaczny fragment sufitu. Tynk i elementy stropu spadły na meble oraz wyposażenie pomieszczenia. Najważniejszą informacją jest to, że w chwili zdarzenia gabinet był pusty. Nikomu nic się nie stało. Służby natychmiast przystąpiły do usuwania skutków zdarzenia oraz kontroli całego budynku. Bezpieczeństwo pracowników i mieszkańców odwiedzających Urząd Miasta w Ostrołęce jest dla nas bezwzględnym priorytetem.
Jak dodaje Katarzyna Ogniewska zdarzenie po raz kolejny zwróciło uwagę na stan techniczny zabytkowego budynku:
-To zdarzenie pokazało jednak wprost to, o czym mówimy już od sierpnia – ostrołęcki ratusz wymaga natychmiastowej, kompleksowej modernizacji. Ostatni kapitalny remont tego obiektu miał miejsce 57 lat temu, a doraźne naprawy już po prostu nie wystarczą. Nie czekamy. Podjęliśmy zdecydowane działania – umowa na kompleksowy remont i przebudowę całego kompleksu przy placu Bema jest już podpisana. Ten remont to nie tylko kwestia wygody urzędników. To przede wszystkim mocny sygnał, że najważniejsze jest bezpieczeństwo pracowników oraz mieszkańców.
Remont ostrołęckiego ratusza ma ruszyć w 2027 roku. Koszt inwestycji to ponad 23 mln złotych.
fot. FB/ Miasto Ostrołęka









