Zniszczył lusterko cudzego auta ponieważ był zdenerwowany, że sklep jest wciąż zamknięty. Mowa o znanym już ostrołęckim mundurowym wandalu, który swoją bezmyślność udowodnił przedwczoraj (10.05.) w okolicach ulicy Prądzyńskiego w Ostrołęce.
Dobre rozpoznanie terenu przez mundurowych pozwoliło na zatrzymanie mężczyzny na gorącym uczynku – mówi podkomisarz Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce:
– Wywiadowcy z tego wydziału patrolując rejon ul. Prądzyńskiego zauważyli idącego chodnikiem wcześniej notowanego za liczne przestępstwa i wykroczenia mężczyznę. Po jego zachowaniu widać było, że jest pobudzony, machał rękami i wykrzykiwał nieracjonalne słowa. Policjanci postanowili zwrócić na niego dłuższą uwagę.
O słuszności swojej decyzji mundurowi mogli przekonać się już po chwili:
– Przechodząc obok zaparkowanego citroena mężczyzna bez powodu kopnął w prawe lusterko powodując jego zniszczenie. Policjanci zareagowali błyskawicznie i po chwili wandal był obezwładniony. Na pytanie o przyczynę swojego zachowania stwierdził, że jest zdenerwowany, ponieważ sklep jest jeszcze zamknięty. Dodał, że chciał w ten sposób rozładować emocję.
Jak się okazuje był to dość kosztowny sposób na odstresowanie. Straty właścicielka auta oszacowała na kilkaset złotych, a mężczyzna dziś usłyszał zarzut dotyczący zniszczenia, do którego się przyznał. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
mś









